DRM z kompaktów instaluje rootkity

Mark Russinovich, redaktor Windows IT Pro oraz architekt oprogramowania w firmie Winternals Software niespodziewanie wykrył na swoim komputerze... rootkit. Po wnikliwej analizie procesów systemowych udało mu się udowodnić jego związek z technologią cyfrowej ochrony praw autorskich firmy First 4 Internet, implementowaną na płytach CD wydawanych przez wytwórnię Sony.
No proszę - mamy rootkita!Kliknij, aby powiększyćNo proszę - mamy rootkita!Rootkity to programy, zbiory programów lub biblioteki, których celem jest ukrycie uprawianej przez przestępcę złośliwej działalności przed okiem właściciela zaatakowanego systemu. Działalność ta może być bardzo różna: od wykorzystania powierzchni dysku do składowania pirackiego oprogramowania, aż do podmieniania odsyłaczy na stronach WWW czy logowania wpisywanego przez użytkownika tekstu.

Wykrycie czy usunięcie rootkitów jest raczej trudne i zależy wyłącznie od spostrzegawczości użytkownika - specyfiką ich działania jest "zagrzebywanie" się głęboko w kodzie OS-a.

Wykrycie rootkita

Russinovich wykrył obecność rootkita podczas testowania najnowszej wersji aplikacji RootkitRevealer. W rezultatach skanowania dysku komputera pojawiły się informacje o ukrytym drzewie katalogowym, kilku zamaskowanych sterownikach urządzeń oraz schowanej przed okiem użytkownika aplikacji.

Twórcy rootkitów dla Windows zapominają jednak o pewnej istotnej funkcjonalności, a mianowicie o wierszu poleceń: choć powłoka Windows nie widziała folderów, możliwe było wejście do nich przez ręczne wpisanie cd [nazwa_katalogu]. Z tej metody skorzystał Russinovich - z poziomu wiersza polecenia wszedł do podejrzanego folderu, a następnie przestudiował funkcje jednego ze sterowników, które zwróciły wcześniej jego uwagę. Aries.sys ukrywał każdy plik, folder, klucz Rejestru systemu lub proces, którego nazwa zaczynała się od $sys$ (utworzony przez Russinovicha plik $sys$notepad.exe zniknął z widoku plików).

Essential System Tools - pliki autorstwa First 4 InternetKliknij, aby powiększyćEssential System Tools - pliki autorstwa First 4 InternetPo powtórnym uruchomieniu systemu określone pliki w Eksploratorze Windows (i klucze w Rejestrze) stały się widoczne. Część z nich przedstawiała się jako składniki narzędzi o nazwie "Essential System Tools" firmy First 4 Internet.

Wszystkiemu winna... płyta CD firmy Sony

Russinovich przypomniał sobie o kupionej ostatnio płycie kompaktowej, wydanej przez firmę Sony, i zabezpieczonej przed nieuprawnionym kopiowaniem. Po włożeniu jej do napędu i uruchomieniu odtwarzacza (nota bene, zawartość płyty można było odtworzyć tylko w dostarczonym na CD razem z muzyką playerze) programista zaobserwował wzmożone obciążenie procesora przez wcześniej ukryty proces [dolar]sys[dolar]DRMServer.exe. Na zakładce usług odpowiadała mu usługa "Plug and Play Device Manager". Po zamknięciu odtwarzacza obciążenie CPU wspomnianym procesem nie spadło do zera, ale utrzymywało się na poziomie 1-2 procent gdyż... proces skanował związane z nim pliki wykonywalne co 2 sekundy.

Podczas usuwania plików sterowników i odpowiadających im kluczy z Rejestru Russinovich odkrył, że widniały one w Rejestrze jako pliki ładowane przez system nawet w trybie awaryjnym. Po kolejnym uruchomieniu stwierdził, że w oknie Eksploratora brak jest ikony dysku CD - usunięcie sterowników unieruchomiło napęd optyczny. We właściwościach Menedżera urządzeń widniał tymczasem jeden z uprzednio zamaskowanych sterowników, Crater.sys, oznaczony jako "device lower filter". Russinovich odnalazł odpowiadający mu klucz Rejestru, ale podczas próby skasowania dostał komunikat o odmowie dostępu. Usunięcie kolejnego klucza zawierającego sys w nazwie, odpowiadającego innemu sterownikowi oraz restart Windows, zaowocowały przywróceniem dostępności napędu optycznego.

First 4 Internet się broni

Dyrektor zarządzający firmy, która stworzyła tę konkretną technologię, First 4 Internet, broni się, mówiąc, iż mechanizm, na który skarży się Russinovich, jest już dość przestarzały, gdyż od 8 miesięcy nie produkowane są płyty kompaktowe zabezpieczone w ten sposób. Jak zapewnia First 4 Internet, ukrywanie plików nie stanowi zagrożenia, a ponadto firma współpracuje z dużymi producentami oprogramowania antywirusowego (m.in. Symantec). Ukrywanie działania mechanizmu zabezpieczeń przed kopiowaniem miało jedynie utrudnić bądź uniemożliwić w ogóle złamanie tegoż mechanizmu. Sony BMG dodaje, że oprogramowanie można łatwo odinstalować konsultując się z biurem obsługi klientów wytwórni.

Z pełnym zapisem działań Russinovicha tropiącego aktywność rootkita można zapoznać się w jego blogu.

Polecamy także lekturę artykułów " Rootkit - strach przed nieznajomym" oraz "Rootkit - wykryj niewykrywalne".
Aktualizacja: 07 listopada 2005 11:39
Informacja o XCP DRM, które może zostać wykorzystane przez cyberprzestępców, znalazła się także w biuletynie bezpieczeństwa firmy Secunia. Zwraca uwagę zalecane przez Secunię rozwiązanie problemu - "use another product" (użyj innego produktu)...
Aktualizacja: 07 listopada 2005 11:02
Russinovich wciąż znęca się nad Sony BMG

Tym razem programista wziął "na tapetę" sposób instalacji patcha dla systemu ochrony praw autorskich, jaki Sony licencjonuje od First 4 Internet - tzw. XCP (Extended Copy Protection). Dostęp do niego można uzyskać po wypełnieniu formularza na stronie koncernu, w którym trzeba podać kraj, w którym dokonano zakupu zabezpieczonej płyty, jej tytuł, wykonawcę oraz nazwę sklepu i adres poczty elektronicznej.

Russinovich opisuje, że w pobranym uaktualnieniu (plik "ważył" ok. 3,5 MB) znajdowały się nie tylko poprawki usuwające funkcję ukrywania plików związanych z DRM, ale także uaktualnione sterowniki i pliki wykonywalne (o czym jednak nie wspominała dokumentacja pliku). Po zakończeniu instalacji w oknie Dodaj/usuń programy znalazła się nowa pozycja.

Russinovich uważa, że najbezpieczniejszym sposobem na usunięcie maskowania plików związaych z DRM jest otwarcie menu "Start | Uruchom", wpisanie komendy sc delete $sys$aries i powtórne uruchomienie systemu.

Ponadto, jego zdaniem, niedoskonałość patcha może teoretycznie zakończyć się zawieszeniem systemu, na którym łatka została zainstalowana. Russinovich stwierdził: "To oczywiste, że osoba, która napisała patcha, nie ma zbyt wiele doświadczenia w pisaniu sterowników dla Windows".

Russinovich zwrócił także uwagę na wcześniej nieznany fakt, iż odtwarzacz multimedialny, dostarczany na płytach CD zabezpieczonych wspomnianym mechanizmem, próbuje komunikować się z serwerami koncernu (np. celem odnalezienia tekstów piosenek). Programista uważa, że dzięki takiemu połączeniu serwery Sony mogą rejestrować każdorazowe odtworzenie kompaktu oraz adres IP komputera, na którym miało ono miejsce, chociaż "watpi, aby Sony robiła jakikolwiek użytek z tak zgromadzonych danych".

John McKay, rzecznik prasowy koncernu, uspokaja: "Nie gromadzimy żadnych informacji o użytkownikach, to pewne".
Aktualizacja: 03 listopada 2005 11:14
Koncern Sony BMG poinformował, że przygotuje specjalny patch dla oprogramowania DRM, w jakie wyposażane są płyty wydawane w tej wytwórni. Patch nie powstrzyma jednak przed zainstalowaniem plików głęboko "w trzewiach" Windows, a jedynie wyłączy funkcję ich ukrywania przed oczyma użytkowników.

Dochodzenie Russinovicha odbiło się szerokim echem we wszelkiego rodzaju serwisach internetowych poświęconych branży IT. Informowały o tym m.in. serwisy Washington Post, The Inquirer, PC Pro, czy The Register. Dodatkowo, antywirusowa firma F-Secure opublikowała szczegółową analizę rootkita instalowanego przez mechanizm cyfrowej ochrony praw autorskich - jest ona dostępna na stronie firmy.

F-Secure uspokaja, że oprogramowanie DRM samo w sobie nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa komputera (brak mechanizmów samopropagacji, brak złośliwych funkcji w kodzie), jednak techniki maskujące, których używa, są dokładnie te same, jak w przypadku "standardowych" rootkitów. Mogą one zostać wykorzystane np. przez twórców oprogramowania typu malware do ukrywania trojanów, dzięki którym możliwe jest uzyskanie dostępu "tylnymi drzwiami" do systemu nieświadomego użytkownika. Jeżeli nazwy plików malware będą rozpoczynać się od $sys$, będą ukrywane przez mechanizm DRM.
Tagi: rootkit, bezpieczeństwo, niebezpieczne windows, drm, sony
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (12)

XxX

11-03-2006 22:39

łajzy jedne ! z japonii ! Uwaga nie kupujcie nic co ma nazwę sony : Playstation 3 na przykład , dvd vhs cd i inne kaszany z rootkitami

zrutkow

16-01-2006 00:28

Sony to dziadostwo - kupiłem ich kasety DV i musiałem wyrzucić z powodu złej jakości; kupiłem płyty DVD i połowa z 25 sztuk do wyrzucenia (ciekawe kiedy pozostałe będą nieużyteczne?). Rootkita wywaliłem. Nigdy więcej SONY !!

aVen9er

08-11-2005 12:41

Skurczybyki... tego sie nie spodziewałem. Być może równie dobrze niedługo pojawią się Trojany (w imię "prawa"), które dzięki spiskowi z twórcami oprogramowania antywirusowego będą mogły robić z naszymi komputerami wszystko!

WhitfieldNona30

10-07-2011 09:25

It's known that cash makes people autonomous. But what to do when one does not have money? The one way only is to get the loans or short term loan.

Luke

08-11-2005 10:37

teraz sprawdzja nas czy mamy "legalne" kopie, a co bedzie jak ktos bedzie dla bezpieczenstwa publicznego chcial wiedziec o kazdej naszej dzialalnosci zwiazanej z kompem?? albo sony bedzie chcialo znac "nasze preferencje"... przeciez praktycznie wszystko mozna zrobic dzieki rootkitom, w imieniu prawa??

bossot

03-11-2005 16:53

re psc pisze w tekscie że płyte można odtworzyć tylko za pomocą dołączonego do niej odtwarzacza, cyli posłuchasz pewnie tylko pod windows. A szpieg mógł instalował sie własnie z tym odtwarzaczem.

PSC

03-11-2005 13:48

Czy rootkit instaluje się z konta ograniczonego użytkownika? Jak sprawa wygląda na alternatywnych systemach? Czy da się wtedy używać płytki? Czy wyłączenie autostartu płytki pomaga?

Shrek

03-11-2005 11:07

Nie rozumiem - jeśli ja jako uzytkownik cos spiratuje grozi mi sąd, kamieniołomy i stos. Jesli firma Sony instaluje mi bez mojej wiedzy obce oprogramowanie, razem z kupionym legalnie - podkreślam legalnie krążkiem CD to: ops sorki nic sie nie stało ??? No ja bym na miejscu gościa sprawę do sądu, żadanie odszkodowania minimum 1 milion dolarów, naprawienie szkód itd. No ale może dogadali się na boku z facetem.

max

03-11-2005 10:17

wiecie moze ktore plyty na naszym rynku sa tak zabezpieczone? chcialbym sobie jakies male odszkodowanko wywalczyc;)

nabe

03-11-2005 09:41

czy zupelnie NIE PRZESZKADZA WAM i NIE MACIE ZA ZLE Sony, że zainstalaowala wam za plecami na komputerze TROJANA!? to juz szczyt bezczelnosci producenta! jesli tak ma wygladac technologia DRM w wydaniu firm fonograficznych to ja wysiadam z tego pociagu! taka hybryda jest niezgodna z formatem Audio-CD, a jesli takiego znaczka na plycie nie bedzie, to nie kupie! kupiliscie oryginalna plyte (zabezpieczona, hehe..) ale nie, wyciagaja lapy po wiecej. teraz odczyt kazdej plytki kontrolowany jest przez ukryty przed oczami uzytkownika program...piekny aspekt technologii Trust , prawda? oni nam nie ufaja. w takim razie dlaczego mielibysmy ufac im???

Pix

02-11-2005 23:10

Czy nie moglibyście napisać coś więcej o RootkitRevealer??? U mnie oprócz danych z Rejestru wyświetla wszystkie (!!!) pliki jako podejrzane, a po dłuższej chwili te same pliki ze statusem OK. A przejżeć kilkaset tysięcy pozycji to nie takie proste :-(. W każdym razie nie ma kilkunastu plików jak na zdjęciu.

kuku¶

02-11-2005 15:23

sony i inne takie nie lubieją generalnie open source

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »