"Na końcu zaś umieszczono informację, iż adres IP komputera, z którego odwiedzono stronę, został zarejestrowany." Jakim prawem rejestrują nasze IP?? Każdy może wejść na tą stronę, i nie koniecznie wie o tym, że donkey łamie prawa autorskie etc. poza tym nie musi łamać...
A kto używa eDonkey? Zostaje jeszcze Kademalia :P i kochany aMule :P
re Indianiec akurat artyści, to dostają marne grosze w porównaniu z zyskiem wytwórni płytowych. są tylko eksponowani, bo to oni mają fanów a nie faktycznie zarabiający na tym interesie
Bogaci mają dużo, chcą więcej i będą mieli. Wszystko jest kwestią siły. 1. Prawa. Kiedyś komuś zostało nadane prawo do zawładnięcia określonymi obszarami i ludzie którzy je wcześniej zajmowali stali się nielegalni. Teraz nadaje się prawa do słuchania muzyki, do wykorzystywania pewnych narzędzi... fajnie jest mieć monopol na popularny system operacyjny:)... nie chcesz płacić to sobie napisz własny tylko nie korzystaj z rozwiązań posiadaczy licencji. Niech twój projekt będzie całkowicie nowatorski! A ja bym chciał mieć licencję na koło. A wiecie dlaczego nikt nie ma licencji na koło? Bo pierwszego barana który ja chciał ustanowić zjedli. A wiecie, jak by wyglądał świat, gdyby od początku istniały prawa autorskie? Gdyby na przykład przed prawami i licencjami na faty i ntfsy pojawiły sie takie dotyczące zapisu przy użyciu alfabetu... Każdy by sobie pisał po swojemu, ewentualnie mielibyśmy grupę legalnych pisarzy trzymających władzę. NO i kwestia licencji na koło... :)... Do użytku nie komercyjnego byłby dostępny prostokąt, ale już chęć budowy mechanizmu zawierającego elementy toczne wymagałaby zakupu licencji... Własciwie czemu tego teraz nie wprowadzić? 2. Koszty. Artyści, twórcy i wydawcy ponoszą olbrzymie koszty, żyjąc w skrajnej nędzy po to aby podzielić się z nami swoją pasją i owocami pracy... nie wierzę. Myślę, że wyprodukowanie płyty jest bardzo tanie a zysk jaki przynosi masowa sprzedaż niewspółmiernie wysoki. Są ludzie którzy są co najmniej nie mniej utalentowani i znacznie mniej bogaci i stać ich na dzielenie się swą twórczością. Nie tylko muzycy ale i programiści. To oczywiście bogactwo wewnętrzne po które koncerny również sięgają. Dlaczego ci ludzie nie mogą poświęcić się swej pasji? Bo musza poświęcić się pasji gromadzenia przez innych dóbr materialnych z których ci którzy je zagarniają nie są w stanie nawet skorzystać! 3. Zyski. I cóż zyskujemy na przestrzeganiu praw autorskich? Zatrzymanie rozwoju, spory o licencje, utrudniony dostęp do kultury. Ktoś nie kupi sobie programu do robienia muzyki czy filmów przy użyciu których chciałby stowrzyć dzieło dla świata i zebrać nagrodę od oczarowanych entuzajastów (tak niektórzy płacą dobrowolnie, widzieliście monety przed grajkiem ulicznym? Kwiaty rzucane na scenę itd?). Zamiast tego tysiące ludzi siedzą przy p2p i ściągają program którego nigdy nie użyją bo nawet gdyby umieli to nie mogą się z tym ujawnić wobec prawa. Jest natomiast jeden wazny powód aby siedzieć przy p2p i pobierać, pobierać, jeszcze więcej. Instynkt posiadania (taki sam jak ten który karze bogaczom i politykom bogacić się i opodatkowywać biedaków). Jest to szansa aby posiadać w domu to co leży na półce w sklepie i jest 50 razy droższe. A często nawet nie leży bo jest tak drogie, że nikt i tak nie kupuje. Hm. a co by było gdyby z równą zajadłościa ścigać złodziei na ulicach jak tych w internecie? Ale jest jeden pozytywny aspekt. Kiedyś ludzkość sama się zadusi. Nigdzie chciwe dranie nie polecą. Księżyc jest już rozpalcelowany, dojdą ceny licencji na supernapęd i metody podtrzymywania życia. Tańsze alternatywy zostaną zablokowane prawami autorskimi. Zanim ktokolwiek się zorientuje że wprowadzenie opłat za świeże powietrze było błędem zostanie tylko grupa przemysłowców na Marsie, których zabije nagłe załamanie rynku...
autor chyba nie jest w temacie. edonkey umarł już dawno, od dawna nikt z niego nie korzysta. pozatym od kiedy istnieje kad sieci nie da się zamknąć.
ze emule nie stoja firmy tylko prywatni ludzie, wiec ich pozwa nie na 30mln tylko 90mln zeby sie przestraszyli, a potem ugoda na 10k no a potem beda musieli tropic serwery jeden po drugim. no i piractwo to nie kradziez, to piractwo.
ee zawału? jakoś nie będzie mi brakowalo tego mułowatego programu ze spywarem i reklamami, zawalu to mozna dostać do dzisiaj jak sie wspomni wielką stratę dla ludzkości jaką było zamknięcie audiogalaxy.com
polecam wszystkim lekture "Krola Afer" Grishama. Tam mozna zobaczyc na czym polega szybkie bogacenie sie na pozwach zbiorowych. Oby RIAA skonczyla tak, jak Clay Carter:)
Myślałem że zawału dostane jak to czytałem.Spalić to RIAA.
Na a co z emule? Bo oryginalny klient ed2k jakos i zwisa i powiewa...