ACTA odrzucone przez Parlament Europejski

Zgodnie z przewidywaniami, Parlament Europejski nie wyraził zgody na ratyfikowanie ACTA przez Unię Europejską. Za kontrowersyjnym dokumentem opowiedziało się jedynie 39 europosłów. To wielki sukces wszystkich sprzeciwiających się porozumieniu.

To pierwszy przypadek w historii, kiedy Parlament Europejski wykorzystuje swoje uprawnienia zapisane w Traktacie z Lizbony, który to daje mu możliwość odrzucania międzynarodowych umów.

Aż 165 posłów Parlamentu Europejskiego wstrzymało się od głosu. Byli to głownie parlamentarzyści z Europejskiej Partii Ludowej (należą do niej europosłowie Platformy Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego). Reszta głosowała przeciw. Konsekwentnie przeciwko ACTA opowiadały się od samego początku dwie duże frakcje - socjalistów oraz liberałów z grupy ALDE.

Dla nikogo nie jest tajemnicą, że nagła zmiana frontu wobec ACTA przez niektórych polityków, jest wynikiem masowych protestów, jakie przetoczyły się przez całą Europę. Do Parlamentu wpłynęło kilka petycji przeciwko porozumieniu, w tym jedna podpisana przez ponad 2,8 miliona Europejczyków. To przekonało polityków, że kontrowersyjnego dokumentu nie należy "dopychać kolanem" ponad głosem opinii publicznej. Pod protestami ugiął się także premier polskiego rządu - Donald Tusk, który wcześniej zapowiadał że nie zmieni zdania w kwestii ACTA.

Dokument odrzuciło także pięć unijnych komisji, w tym najważniejsza - Komisja do spraw Handlu, która wydała rekomendację aby nie ratyfikować porozumienia. Już wówczas było jasne, że los ACTA jest przesądzony.

Co dalej?

Dzisiejsza decyzja oznacza, że do dokumentu nie przystąpi Unia Europejska jako całość. Sytuacja jest jednak dużo bardziej skomplikowana. Większość krajów Unii Europejskiej podpisało w Tokio kontrowersyjny dokument. Umowa nie została jednak ratyfikowana, wobec tego nie ma ona mocy prawnej i nie może obowiązywać. Europejski Komisarz ds. Handlu Karel De Gucht zapowiedział już kilka tygodni temu, że jeśli PE odrzuci porozumienie ACTA, to Komisja Europejska ponownie wniesie kontrowersyjną uchwałę...

Można więc powiedzieć, że przeciwnicy ACTA wygrali znaczącą bitwę, ale nie wygrali wojny. Walka o naszą swobodę w internecie trwa nadal, a sprawa ACTA dała nam przykład jak należy postępować w przypadku zakusów polityków, na nasze swobody obywatelskie.


Zobacz również