ACTA odrzucone przez unijną Komisję ds. Handlu - co dalej?

Stosunkiem głosów 19:12 unijna Komisja ds. Handlu odrzuciła kontrowersyjny dokument. Przeważyły głosy posłów z Rumunii oraz Polski. Czy to oznacza, że porozumienie ACTA trafi na śmietnik historii? Okazuje się, że niekoniecznie...

Głosowanie unijnej Komisji ds. Handlu, było dla sprawy kluczowe. Co prawda, wcześniej za odrzuceniem ACTA opowiedziały się cztery unijne komisje, jednakże to komisja handlowa jest tą najważniejszą dla sprawy, bowiem umowa ACTA dotyczy szeroko rozumianego handlu międzynarodowego. Największe kontrowersje budziły zapisy dotyczące ochrony własności intelektualnej, patentów oraz dostępu do dóbr kulturalnych. To wskutek nich wybuchły protesty społeczne w wielu krajach Europy, a w naszym kraju były to demonstracje masowe, niespotykane w Polsce od kilkunastu lat.

To właśnie pewnie to zadecydowało, że polscy europarlamentarzyści zdecydowali się wyłamać z dyscypliny frakcyjnej. Za porozumieniem ACTA opowiedziała się Europejska Partia Ludowa (należą do niej europosłowie z Platformy Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego) oraz Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości). Przeciwko była druga co do wielkości frakcja o nazwie Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów (posłowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej). Polska posiada w Komisji 4 przedstawicieli. Dwóch z nich: Paweł Zalewski (PO) oraz Konrad Szymański (PiS) - zagłosowała przeciw, czyli wbrew zaleceniom szefów swoich frakcji. Pozostała dwójka: Jarosław Wałęsa oraz Małgorzata Handzlik (oboje z PO) - nie pojawili się na głosowaniu.

Tym samym organ Parlamentu Europejskiego do spraw umów handlowych, wydał rekomendację dla posłów aby zagłosowali za odrzuceniem ACTA. Niestety nie jest to koniec walki. Europejski Komisarz ds. Handlu Karel De Gucht zapowiedział już, że jeśli PE odrzuci porozumienie ACTA, Komisja Europejska ponownie wniesie kontrowersyjną uchwałę.

Co dalej z ACTA?

W tej chwili stan prawny porozumienia ACTA jest bardzo skomplikowany. Większość krajów Unii Europejskiej (w tym Polska) podpisało w Tokio kontrowersyjny dokument. Umowa nie została jednak ratyfikowana, wobec tego nie ma ona mocy prawnej i nie może obowiązywać. Do umowy ciągle nie przystąpiła także Unia Europejska jako całość. O tym właśnie mają decydować posłowie Parlamentu Europejskiego za kilka dni. Rekomendacja unijnej Komisji ds. Handlu jest jasna - dokument należy odrzucić.


Zobacz również