ACTA to maskarada - zaskakujący zwrot akcji w Parlamencie Europejskim

26 stycznia, gdy większość ambasadorów z UE podpisywało w Tokio ACTA, w Parlamencie Europejskim miało miejsce naprawdę zaskakujące wydarzenie - francuski europoseł Kader Arif (który był specjalnym sprawozdawcą PE ds. ACTA) złożył swoją dymisję w proteście przeciwko paktowi. ACTA nazwał maskaradą.

Nie dla ACTA

- Nie będę uczestniczył w tej maskaradzie - napisał w swoim oświadczeniu Kader Arif, specjalny sprawozdawca ds. ACTA, składając dymisję.

ACTA to maskarada - dymisja i skandal w Parlamencie Europejskim

Jak podaje brytyjski ZDNet, Kader Arif, francuski europoseł i specjalny sprawozdawca PE ds. ACTA, jako powód swojej zaskakującej dymisji podał fakt, że ACTA była negocjowana w sposób tajny, lekceważąc konsultacje ze społeczeństwem i pomijając postulaty PE. Wspomniał też o ogromnych naciskach na jak najszybszą ratyfikację ACTA w Parlamencie Europejskim. Arif uważa, że ACTA będzie miało duży wpływ na wolności obywatelskie, odpowiedzialność dostarczycieli internetu (ISP) oraz produkcję tanich leków.

- To porozumienie może mieć ogromny wpływ na życie naszych obywateli, a jednak robi się wszystko, by Parlament Europejski nie miał nic do powiedzenia. Nie będę uczestniczyć w tej maskaradzie - powiedział Arif.

USA się wycofały, co zrobi Europa?

USA postanowiły już nie ratyfikować ACTA. Czy tak stanie się również z ACTA w Europie? Wielkie manifestacje w Polsce z pewnością odbiły się echem w PE. Parlament Europejski miał głosować w sprawie wprowadzenia ACTA w czerwcu, ale teraz w wyniku dymisji francuskiego sprawozdawcy ten termin może ulec zmianie.

ACTA to furtka do wprowadzenia realnej cenzury w sieci

Pamiętajmy, że ACTA to nie tylko kwestia walki z piractwem czy podróbkami, ale przede wszystkim właśnie zagrożenia cenzurą, wprowadzeniem inwigilacji. Wielu przewiduje, że ACTA otwiera szeroko furtkę do wprowadzenia kontroli rodem z powieści Orwella. A do tego może spowodować wyższe ceny (już mówi się o droższych lekach).

Komentarz

ACTA nie jest jeszcze przesądzona. Protesty z pewnością są właściwą formą nacisku na polski rząd, a także Parlament Europejski. Na naszych oczach dzieje się historia. To, czy ACTA zostanie wprowadzona, zaważy na naszej przyszłości. Walka o wolny internet wciąż trwa...


Zobacz również