AMD - z wycieczką po Barcelonie

Advanced Micro Devices (AMD) przygotowuje się do premiery Barcelony, pierwszego czterordzeniowego procesora tej firmy. Udana premiera Barcelony, która ma trafić na rynek w trzecim kwartale, będzie dla AMD wydarzeniem o zasadniczym znaczeniu. Firma traci bowiem na rzecz Intela udziały w rynku serwerów. Aby zaradzić trudnej sytuacji w pierwszym etapie zmniejszono wydatki uznaniowe, jednak szefostwo firmy liczy na to, że pojawienie się Barcelony pomoże AMD odzyskać dobrą kondycję finansową i role pomiędzy obiema konkurencyjnymi firmami odwrócą się. O przygotowaniach do premiery Barcelony naszym kolegom z amerykańskiego IDG opowiedział Kevin Knox, wiceprezes AMD odpowiedzialny za dział Commercial Business.

Utrata udziałów w rynku serwerów spowodowała kryzys finansowy AMD. W kwietniu br. koncern poinformował, że z powodu zaostrzającej się konkurencji i wojny cenowej z Intelem zamknął rok stratą w wysokości 611 milionów dolarów. Czy czterordzeniowa Barcelona pozwoli firmie odzyskać dobrą kondycję?

Premiera Barcelony zapowiadana jest na lato. Jeśli AMD dotrzyma słowa, to układ powinien trafić na rynek prawdopodobnie w sierpniu. Część analityków twierdzi jednak, że bardziej realny jest wrzesień bądź październik. Koncern będzie jednak starał się pokazać Barcelonę jak najszybciej, gdyż jej ewentualne opóźnienie może pogorszyć jego i tak trudną sytuację.

IDGNS: Na jakim etapie prac znajduje się obecnie Barcelona?

Kevin Knox: Naszym celem jest premiera około połowy roku. Jesteśmy zadowoleni z procesora, szczególnie z kilku jego funkcji, które mamy zamiar udostępnić klientom. Gdy zaczynaliśmy projektować Barcelonę, poczyniliśmy cały szereg założeń. Jednak od tamtej chwili niektóre rzeczy, na których chcieliśmy się skupić, takie jak na przykład wirtualizacja czy moc układu, stały się ważniejsze dla klientów. Sądzimy, że procesor będzie miał większy wpływ na rynek, niż początkowo myśleliśmy.

Czy Barcelona pozwoli AMD odrobić straty na rynku serwerów?

Zdecydowanie tak. Pojawienie się Barcelony nie oznacza po prostu przyrostu prędkości procesora. Zdobycie przewagi i jej utrzymanie jest bardziej skomplikowane.

Barcelona to więcej niż po prostu czterordzeniowy układ. Dokonaliśmy fundamentalnych znaczących zmian w architekturze kości. Przyjrzeliśmy się całości, także pamięci cache, potokom. To dużo więcej niż połączenie dwóch dwurdzeniowych układów i stwierdzenie: mamy czterordzeniowy procesor. To kość, która od początku została zaprojektowana jako czterordzeniowa i dokonano w niej odpowiednich usprawnień.

Barcelona - prawdziwy czterordzeniowiec

Barcelona to, jak zapewnia AMD, prawdziwy czterordzeniowy procesor, a nie dwa połączone układy dwurdzeniowe. CPU został zbudowany w oparciu o nową 65-nanometrową architekturę. Koncern obiecuje wiele zmian, a najważniejszymi z nich mają być 2-megabajtowa przestrzeń pamięci podręcznej trzeciego poziomu, 128-bitowe jednostki zmiennoprzecinkowe, zestaw instrukcji SSE4A oraz współpraca z dwukanałowymi układami pamięci DDR2. Projektując nowy procesor AMD szczególną uwagę zwróciło na jego pobór mocy. Firma zapewnia, że Barcelona będzie charakteryzowała się największą wydajnością na wat ze wszystkich dotychczas dostępnych CPU. W porównaniu do obecnie dostępnych Opteronów stosunek wydajności do poboru mocy został poprawiony o 50 do 80 procent.


Zobacz również