Abit IC7-MAX3

Choć pod względem wyposażenia płyta ma niemal wszystko, przegrywa pod względem stosunku ceny do wydajności.

Choć pod względem wyposażenia płyta ma niemal wszystko, przegrywa pod względem stosunku ceny do wydajności.

Już nazwa sugeruje, że mamy do czynienia z bardzo rozbudowaną konstrukcją, w której producent starał się zmieścić wszystkie nowinki technologiczne. Płyta pozbawiona jest przestarzałych portów szeregowych i równoległych. Bardzo okazale prezentują się złącza twardych dysków. Oprócz standardowego zestawu, który oferuje chipset i875 (obsługa zarówno Ultra ATA jak i Serial ATA), producent zaoferował dodatkowy kontroler Serial ATA firmy Silicon Image, który pozwala podłączyć dodatkowe 4 dyski.

Chłodno, ale głośno

Abit IC7-MAX3

Abit IC7-MAX3

Wysoka temperatura to wróg numer jeden stabilnej pracy zestawu komputerowego. W przypadku płyty Abita zadbano o odpowiednie chłodzenie. Spory radiator z wentylatorem umieszczono nie tylko na mostku północnym. Zbudowano również specjalny system chłodzenia, składający się z plastikowej tulei oraz wyprowadzonego na zewnątrz wentylatora, których zadaniem jest obniżenie temperatury kondensatorów znajdujących się obok procesora. Zabieg ten powinien wpływać korzystnie na stabilność pracy.

Wydajnie, ale są lepsi

Ponieważ płyta wykorzystuje chipset i875, nie ma powodów, żeby narzekać na wydajność. A przynajmniej nie byłoby ich, gdybyśmy miesiąc temu nie przetestowali pierwszej płyty z nowym chipsetem SiS 655TX. Nie dość, że płyty z tym chipsetem są dużo tańsze, to okazuje się, że są o kilka, a czasem nawet o kilkanaście procent szybsze niż płyty z i875, w tym testowany Abit. Aby jednak oddać należną mu sprawiedliwość, należy przyznać, że bardzo rozbudowany BIOS pozwala wycisnąć każdy zapas mocy, jaki kryje się w płycie i procesorze.

Informacje Abit, http://www.abit.pl

Cena 985 zł


Zobacz również