Adobe Video Collection 2.5

Z pewnością w szeroko pojętej edycji wideo oprogramowanie Adobe Systems należy do ścisłej czołówki. W wielu dziedzinach Adobe wypracowała sobie standard, czyli coś, o czym marzy wielu producentów. Pakiet Adobe Video Collection 2.5 jest kompleksowym zestawem narzędzi wykorzystywanych w postprodukcji audio-wideo.

Z pewnością w szeroko pojętej edycji wideo oprogramowanie Adobe Systems należy do ścisłej czołówki. W wielu dziedzinach Adobe wypracowała sobie standard, czyli coś, o czym marzy wielu producentów. Pakiet Adobe Video Collection 2.5 jest kompleksowym zestawem narzędzi wykorzystywanych w postprodukcji audio-wideo.

Pakiet Adobe Video Collection 2.5 kierowany jest do użytkowników systemów Windows, co z pewnością nie ucieszy miłośników Maców, dla nich bowiem jedynymi programami, które mają swoje wersje również na Mac OS-a, jest After Effects oraz Photoshop. Co więcej, użytkownicy pecetów z innym systemem operacyjnym niż Windows XP również nie będą zadowoleni, ponieważ jedynie After Effects 6.5, Audition 1.5 i Photoshop CS mogą jeszcze działać w środowisku Windows 2000.

Pakiet Adobe Video Collection 2.5 jest dostępny w dwóch wersjach: Professional i Standard: W pierwszej znajdują się pełne wersje: Premiere Pro 1.5, After Effects Pro 6.5, Audition 1.5, Encore DVD 1.5 oraz Photoshop CS, natomiast wersja Standard nie zawiera Photoshopa CS i zamiast wersji Professional After Effects 6.5 ma wersję Standard.

Premiere Pro 1.5

Pojawienie się w zeszłym roku nowej edycji Premiere w wersji Pro wywołało spore zamieszanie. W odróżnieniu od wcześniejszych edycji tym razem mieliśmy do czynienia z zupełnie nowym programem, który jedynie z nazwy przypominał swojego poprzednika.

Premiere Pro cechowały dwie dość istotne dla użytkowników kwestie: przejście na pracę wyłącznie w środowisku systemu Windows XP, co zmuszało dotychczasowych użytkowników do ewentualnej kosztownej zmiany systemu operacyjnego oraz całkowite zerwanie z system Mac OS, na którym Apple ze swoim doskonałym Final Cutem był konkurentem trudnym do pokonania.

Wersja Pro otrzymała zupełnie nowy interfejs użytkownika. Zrezygnowano w nim z montażu typu A/B, który na tle innych konkurencyjnych programów stał się wręcz archaiczny. Praca z nowym interfejsem przypominała nieco pracę z After Effects.

Premiere Pro oferuje szereg typowych efektów przejść, filtrów obrazu i dźwięku oraz kluczowań obrazu.

Nowy interfejs użytkownika w Premiere Pro to nie jedyna duża zmiana w porównaniu z poprzednią wersją.

Nowy interfejs użytkownika w Premiere Pro to nie jedyna duża zmiana w porównaniu z poprzednią wersją.

Aby zachęcić przejście z innych programów do Premiere, dodano możliwość definiowania skrótów klawiaturowych, w tym predefiniowanych specjalnie dla użytkowników Avid Xpress DV i Final Cut.

Wprowadzono możliwość realizacji efektów w czasie rzeczywistym przy użyciu standardowego kontrolera IEEE-1394 OHCI, która, niestety, często związana jest z wieloma ograniczeniami, jak np. obniżeniem rozdzielczości odtwarzanych materiałów wideo lub płynności ich odtwarzania, w związku z tym należy ją traktować jako tryb podglądu. Pełną realizację efektów w czasie rzeczywistym Premiere Pro zapewnia jedynie z wybranymi kartami wideo. Aktualnie certyfikat zgodności Adobe wydał dla kart Canopusa i Matrox.

Premiere Pro ma dość duże możliwości eksportu do formatów strumieniowych i multimedialnych, w tym również na potrzeby authoringu CD/DVD. Uwagę zwraca wbudowany dość dobry koder MPEG firmy MainConcept, mający szereg ustawień kodowania, m.in. transferu danych, długości łańcucha GOP, kodowania ze stałym transferem danych (CBR) lub zmiennym transferem danych (VBR), w tym również dwuprzebiegowego. Dodatkowo istnieje możliwość eksportu dźwięku w formacie Dolby Digital poprzez wbudowaną wtyczkę SurCode firmy Minnetonka, szkoda że umożliwiającej tylko 3-krotne użycie, po którym należy zakupić kod odblokowujący dalsze kodowania.

Dość silna konkurencja ze strony programów Avid Xpress DV, Pinnacle Liquid Edition oraz Canopus EDIUS powoduje konieczność stałego udoskonalania produktu.

Stąd też nie dziwi pojawienie się kolejnej wersji, zapewniającej nowe możliwości. Wersja 1.5 wprowadza m.in. wsparcie dla formatów HD oraz Panasonic 24P, obsługę dźwięku przestrzennego 5.1, możliwość korzystania z nowych wtyczek standardu VST oraz rozszerzone możliwości korekcji obrazu. W nowej wersji nareszcie poprawnie działa jednoprzebiegowe przechwytywanie z automatycznym skanowaniem taśmy.

Niestety, Premiere Pro ma kilka bardzo irytujących cech. Jedną z nich jest konwersja każdego importowanego materiału zawierającego dźwięk do postaci 32-bitowej, co przy większych projektach powoduje dodatkową stratę czasu oraz gromadzenie na twardym dysku dość sporych plików tymczasowych. Ponadto tradycyjnie już chyba jak w każdej nowej wersji Premiere zmianie uległa architektura wtyczek oferujących możliwość skorzystania nie tylko z nowych dodatkowych efektów, ale również opcji eksportu. W rezultacie konieczne jest poszukiwanie uaktualnień lub nowych wersji używanych dotychczas wtyczek.


Zobacz również