Adrenalina na całego! Recenzja Pure!

Dojeżdżasz do linii startu. Obok jest jeszcze piętnastu śmiałków. Każdy zakłada pomalowany w jaskrawe barwy kask i przygotowuje swoją maszynę do wyścigu. Wsiadasz na swojego quada. Zaczyna się odliczanie. 3.. 2.. 1.. START. Ryk silników małolitrażowych przewyższa wszystkie inne dźwięki w otoczeniu. W mgnieniu oka mijają pierwsze dwa zakręty i zbliża się wielka rampa. Adrenalina buzuje. To dobrze.. bardzo dobrze.. inaczej nie dasz rady zebrać się do skoku.

Wirtualny symulator jazdy pojazdem ATV, w Polsce często po prostu nazywanym quadem, nie sugeruje bynajmniej ekstremalnych emocji. Tak samo zresztą jak choćby w przypadku jazdy na rowerze w górach, nie jest możliwe komputerowe odwzorowanie wrażeń jakie się za tym kryją. Żaden symulator nie odtworzy nam dźwięku mijanych drzew ani nie oblepi błotem z zalanej ulewą leśnej ścieżki. Jest to bodajże główny powód dla, którego od dawna, jeszcze długo przed premierą, pochodziłem do Pure z dystansem.

Z czasem dziwiłem się czemu tego typu gra może zdobywać nagrody na prestiżowych targach, a w ostatnim okresie, temu jak to się dzieje, że jest tak popularna. Wszystkie podobne produkcje tworzone wcześniej okazywały się mniejszymi bądź większymi klęskami. Nic dziwnego. Zrobić dobrze taki symulator jest szalenie trudno, a jazda w produkcjach pokroju Mountain Bike Adrenaline potrafiła jedynie zrazić do takich sportów.

Na szczęście twórcy Pure doskonalne zdawali sobie sprawę z tego, że prawdziwy symulator quada po prostu byłby przeraźliwie nudny. Stworzyli więc grę na wpół arcadeową, która dzięki prostym i sprawdzonym rozwiązaniom może dać masę radości użytkownikom w różnym wieku. Producent, Black Rock Studios, ma zresztą spore doświadczenie w tworzeniu tytułów dotyczących jedno i dwu-śladów. Jeszcze jako Climax Racing firma wyprodukowała między innymi gry ATV Offroad Fury oraz uznaną serię MotoGP.

Co w trawie wyje

Skrót ATV - All-Terrain Vehicle - czyli w pięknym, prostym tłumaczeniu "wszędołaz", jest pojazdem terenowym nie wyposażonym w kabinę. Środki transportu tego typu mogą mieć trzy, cztery lub więcej (nawet 8) kół. Największą popularnością cieszą się czterokołowe wszędołazy nazywane, ze względu na tę cechę, quadami. To właśnie one są głównymi bohaterami gry Pure.

Już w tym najważniejszym, związanym z quadami, etapie gry na użytkowników czeka pierwszy duży bonus. Rozpoczynając tryb kariery spodziewałem się wyboru jednej z wielu dostępnych maszyn. Nic z tych rzeczy. Każdy musi samemu złożyć sobie quada według własnych upodobań. Gama części na początku wygląda mizernie, ale uwierzcie mi, po paru etapach ciężko się będzie ogarnąć z ich ilością.

Swoją maszynę składamy od podstaw wybierając wszystkie bardziej i mniej istotne elementy oraz lakier każdej z nich. Do różnego rodzaju wyścigów będą potrzebne innego rodzaju nastawy. Kręte trasy o małej ilości skoczni wymagają szybkiego i zwrotnego quada. Na trasach nastawionych na ewolucje najważniejsze będzie jednak odpowiednie zawieszenie pozwalające wybijać się wyżej i dalej od reszty.

Twórcy Pure na szczęście nie zmuszają graczy do ciągłej zmiany części w quadach. Można po prostu zbudować kilka maszyn idealnych na różne okazje. Oczywiste jest jednak, że aby przystawać do konkurencji niezbędne będą przeprowadzane od czasu do czasu modyfikacje maszyn częściami zdobytymi podczas zawodów.


Zobacz również