Ahoj internauci!

Rozpoczął działalność nowy polski serwis sieciowy AHOJ.PL zwany, przez twórców przedsięwzięcia, "przystanią internetową".

Na rynku zadebiutował nowy serwis sieciowy AHOJ.PL, nazwany przez twórców pierwszą przystanią dla polskich internautów. Jego założycielem jest spółka Mother.Ship Poland Internet Holding, której udziałowcami są m.in. Jeffrey Grady, Mark Grazman, Rafał Sokół oraz Tomasz Raczek, pełniący również funkcję szefa programowego. Ambicją założycieli AHOJ.PL jest stworzenie serwisu, który będzie przede wszystkim źródłem informacji - model biznesowy, zbliżony, jak twierdzi Tomasz Raczek, do amerykańskiego czasopisma internetowego Salon (www.salon.com).

"Nikt jeszcze nie pokusił się o stworzenie stron, które mogłyby być porównane z naszymi. Rynek potrzebuje jeszcze trochę czasu, by odróżnić istniejące już wyszukiwarki i katalogi od przystani internetowych, kładących nacisk na własne strony tematyczne. Internauci coraz chętniej będą wybierać jeden adres, który zapewnia im pełną informację, rozrywkę i usługi. Czasochłonne przeglądanie setek przypadkowych i nie uporządkowanych stron stanie się wkrótce mniej popularne" - powiedział Jeffrey Grady, jeden z właścicieli serwisu. Zabawne wrażenie sprawia, w kontekście tej wypowiedzi, opublikowana pomyłkowo w informacji prasowej deklaracja, iż Ahoj nie będzie kolejną przegladarką internetową, odsyłającą użytkowników do dalszych sieciowych poszukiwań. A już mieliśmy nadzieję, iż wreszcie powstanie rodzima konkurencja dla Microsoftu czy Netscape'a.

AHOJ.PL będzie podzielony na wiele kanałów tematycznych, do których zawartość dostarczać będzie ponad 80 zatrudnionych w firmie dziennikarzy oraz duża liczba współpracowników. W serwisie nie zabraknie informacji na temat finansów, muzyki, kultury, informatyki, sportu i wielu innych. Będą także codzienne wiadomości z kraju i ze świata, przygotowywane z wykorzystaniem serwisu Reuters. Użytkownicy będą mogli także korzystać z usług "chat" oraz otrzymają pojemną skrzynkę poczty elektronicznej (30 MB). Początkowo udostępniona będzie zaledwie połowa planowanych zasobów, nad którymi wciąż trwają pracę.


Zobacz również