Airline Tycoon PL

Chyba nie ma takiego wielbiciela komputerowej rozrywki, który nie grał w chociażby jedną z gier z "Tycoon" w tytule. Railroad Tycoon, Transport Tycoon, Rollercoaster Tycoon to najznakomitsi przedstawiciele gier ekonomicznych. Wspomniane przeze mnie tytuły są dziełem Chrisa Sawyer'a, niezastąpionego twórcę tego typu rozrywki.

Chyba nie ma takiego wielbiciela elektronicznej rozrywki, który nie grał w chociażby jedną z gier z wyrazem „Tycoon” w tytule. Obie części RAILROAD TYCOON, a także TRANSPORT TYCOON i ROLLERCOASTER TYCOON, to najznakomitsi przedstawiciele gatunku strategii ekonomicznych. Wspomniane przeze mnie pozycje są dziełem Chrisa Sawyer'a, czyli prawdziwego człowieka-legendy w tej części rynku. Na sklepowe półki niedawno trafiła produkcja niemieckiej firmy SPELLBOUND SOFTWARE, która opatrzona została tytułem AIRLINE TYCOON.

Komentarze na opakowaniu, wprowadzający film i samo logo gry zawczasu mówią nam, iż zapowiada się na sporą porcję dobrego humoru, ale także na ciekawą i nietuzinkową rozrywkę. Ciekawe menu stylizowane na rozkład lotów potęguje napięcie doskonale wprowadza w klimat - zdaje się nam, że już stoimy przed wejściem na olbrzymi port lotniczy. W pojawiających się oknach wybieramy tryb rozgrywki oraz najbardziej odpowiadający nam portret postaci i już możemy wkroczyć na drogę prowadzącą do sławy i sukcesu. Już na samym początku wielkie zaskoczenie. Jeszcze nie wiemy, czy pozytywne, czy nie. Nie ma bowiem rzutu izometrycznego tak powszechnego we wszystkich grach ekonomicznych. Naszego bohatera kontrolujemy za pomocą kursora myszy, na wzór gier przygodowych point&click. Gdy zechcemy wejść do lokacji lub porozmawiać z jakąkolwiek postacią, zwyczajnie klikamy myszką, a nasz bohater podejdzie i wykona odpowiednią czynność. Jest to bardzo nowatorskie i odważne rozwiązanie, za które autorom należą się wielkie brawa.

W grze wcielamy się w rolę szefa jednej z linii lotniczych o tak wdzięcznych nazwach, jak Honey Airlines, Sunshine Airways, czy też Falcon Lines. Do naszych kompetencji należy m.in. przydzielanie samolotom paliwa, planowanie rozkładu lotów, zakup nowych maszyn i zatrudnianie personelu. Na początku każdego dnia czeka nas odprawa (tzw. "briefing") z udziałem wszystkich czterech kierowników i samego dyrektora lotniska - naszego przełożonego i pracodawcy. Szef tłumaczy cel naszych poczynań, wskaże, co należy poprawić, a co jest w jak najlepszym porządku. Możemy zwiedzić praktycznie cały port (nie mamy wstępu jedynie na pas startowy). Lokacji do zbadania jest całe mnóstwo (m.in. biuro, dział kadr, muzeum i sklepy), więc nie powinniśmy narzekać na nudę. Czas płynie jednak szybko, a my wciąż mamy mnóstwo rzeczy do zrobienia. Na szczęście w rozwiązaniu bardziej problematycznych spraw pomoże nasza sympatyczna asystentka - Joasia.

Rozgrywce towarzyszy podkład muzyczny, łamiący niestety wszelkie normy. Format MIDI nie jest już szczytem możliwości kart dźwiękowych, a na dodatek melodie zostały wykonane nieciekawie i niedbale. Utrzymane są one w wysokiej tonacji, co rozprasza bardzo istotną podczas gry koncentrację. Natomiast efekty akustyczne są zrealizowane niemalże perfekcyjnie. Wszystkie teksty są nagrane przez najlepszych polskich aktorów, o których zadbał CD PROJEKT. Głosów użyczyli m.in. Gabriela Kownacka, Artur Barciś, Piotr Machalica, Jan Piechociński i Krzysztof Kowalewski (jako dyrektor lotniska - strzał w dziesiątkę!). Ogólnie rzecz biorąc lokalizacja wykonana została dobrze, chociaż niekiedy przeszkadza zbyt dosłowne tłumaczenie dialogów z języka niemieckiego. Grafika stoi na średnim poziomie. Animacje postaci są dość ubogie w klatki, ale tła zrobione są naprawdę pomysłowo. Jednak gry tego typu nie zyskują popularności z powodu mnogości tekstur, klatek animacji czy akcelerowanej grafiki, ale dzięki statystykom, grywalności, mnogości opcji i wielu drogom prowadzących do zwycięstwa. Tych właśnie cech w AIRLINE TYCOON nie brak.

O grafice należy wspomnieć więc jedynie tyle, iż jest dwuwymiarowa i dość prosta, jednak (co ważne) czytelna i kolorowa. Musimy zmierzyć się z sześcioma dużymi, urozmaiconymi misjami, z czego każda jest inna i ma odmienny od pozostałych charakter. Wszystkie są ciekawe, jednak niektóre elementy zdają się być „wciśnięte” przez twórców na siłę. Mimo wszystko znudzić graniem jest niezwykle trudno. Gra wciąga i nie pozwala odejść od monitora nawet na chwilę. Jeżeli poszukujesz alternatywy od nieco sztampowych gier ekonomicznych, to AIRLINE TYCOON jest bardzo dobrym wyborem, a zabawa z grą jest przednia. Polecam na długie, jesienno-zimowe wieczory.


Zobacz również