Amerykańscy CEO popierają swój rząd

Amerykańscy menedżerowie najwyższego szczebla w większości (60%) popierają decyzję rządu USA o rozpoczęciu wojny z Irakiem. Jednak tylko 3% uważa, że da ona pozytywny bodziec do rozwoju ich firmy. Aby zapewnić szybszy rozwój aż 49% firm będzie modyfikować strategię w ciągu najbliższego półrocza, a 41% - złowi nowy kierowniczy talent.

TEC International - organizacja skupiająca amerykańskich dyrektorów najwyższego szczebla, przedstawiła wyniki cokwartalnego badania.

Według badania Tec Index, 63% dyrektorów zarządzających oczekuje, że fakt rozpoczęcia przez USA wojny z Irakiem nieznacznie negatywnie wpłynie na kondycję ich firm, podczas gdy dalsze 10% - że zdecydowanie negatywnie. Silnego pozytywnego bodźca spodziewa się 3% ankietowanych.

60% popiera wojnę nawet bez legitymacji ONZ i bez pomocy sojuszników. 60% menedżerów godzi się na to, żeby w obliczu wojny wzrosły uprawnienia rządu i innych organów państwa, w związku z potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa kraju. Niemal trzy czwarte ankietowanych nie planuje podejmowania specjalnych akcji w celu przygotowania firmy do stanu wojny z Irakiem, albo zmiany sposóbu prowadzenia interesów czy przyzwyczajeń.

Pozostali dokonają w związku z wojną zmian: 3% przygotuje zestawy pierwszej pomocy i "przetrwalnikowe", 17% upewnia się, że technologia i dane są bezpieczne, a 8% wprowadzi wewnętrzny plan działania na wypadek sytuacji kryzysowej.

Ponadto 60% uważa, że gospodarka USA jest w stagnacji. 30% uważa, że w 2003 roku gospodarka wzrośnie o 1,1 - 2%. 50% ankietowanych stwierdziła, że w związku ze stanem gospodarki zmuszona była do redukcji wydatków i zmiany strategii biznesowej na najbliższy rok. Prognozy przychodów ze sprzedaży na najbliższe 12 miesięcy także nie są hurra-optymistyczne - przewidywany jest najczęściej umiarkowany wzrost. 33% ocenia, że w ich firmie wyniesie on poniżej 10%. 77% umieściło swoją prognozę wzrostu sprzedaży pomiędzy 1 a 20%. Wzrostu powyżej 20% oczekuje 16% ankietowanych; a 12% - spadku od 1 do 20%.

W ciągu najbliższych 6 miesięcy najczęściej stosowanym zabiegiem w celu zapewnienia firmie szybkiego wzrostu będą: modyfikowanie strategii firmy w celu przyspieszenia wzrostu (46%) lub pozyskanie utalentowanych specjalistów i menedżerów (41%). Znacznie rzadziej przeprowadzone zostaną redukcje (13%), zastosowane zwiększenie wydatków pro-wzrostowych (14%) lub obniżenie wydatków w celu zapewnienia płynności firmie (18%).

Ankietowani najczęściej (31%) uważają, że z kryzysu pierwszy podniesie się w 2003 roku sektor technologii informatycznych; kolejne miejsca w tych przewidywaniach zajęły sektory biotechnologiczny (28% odpowiedzi), przemysłowy (24%) i usług profesjonalnych - doradztwo prawne, podatkowe itp. (23%). Najrzadziej stawiano na telekomunikację (11%) i przemysł motoryzacyjny (3%).

W badaniu udział wzięło 1040 respondentów, błąd na poziomie ufności 2s (95,4%) wynosił 3%.


Zobacz również