Amerykańska skarbówka interesuje się Mozillą

Przychody Mozilli wyniosły w roku fiskalnym 2007 75 milionów dolarów, z czego niemal 90 procent było wynikiem umowy podpisanej między producentem przeglądarki a Google. Tak duża zależność skłoniła amerykański Federalny Urząd Skarbowy do wszczęcia śledztwa mającego zbadać, jak to się ma do głoszonego przez Mozillę statusu organizacji non-profit.

Oba podmioty zawarły umowę, zgodnie z którą domyślna strona startowa Firefoksa to strona wyszukiwarki Google, zaś pasek wyszukiwania Google to domyślna usługa tego typu w przeglądarce Mozilli. W sierpniu br. porozumienie przedłużone zostało do 2011 r.

Zgodnie z raportem księgowym za rok fiskalny 2006 środki otrzymane z Google stanowiły 85% ogólnych przychodów, co przekłada się na ok. 57 mln USD. Tymczasem w roku podatkowym 2007 przychody Mozilli wzrosły o 12 % - do poziomu 75 mln. USD, zaś udział finansowania Google w tej kwocie wynosił już 88 % (66 mln. USD).

US Internal Revenue Service chce sprawdzić, czy w związku z tak wysoką kwotą finansowania producenta przeglądarki przez internetowego giganta nadal powinno ono nadal pozostawać wolne od podatku.

Pieniądze wykorzystywane są do wypłaty wynagrodzeń dla 150 pracowników Mozilli oraz utrzymania infrastruktury. Część przychodów przeznaczana jest na dofinansowanie takich projektów jak Gnome czy Creative Commons.


Zobacz również