Amerykańskie władze ostrzegają o pedofilach w grach online

Amerykańskie władze coraz uważniej przyglądają się problemowi pedofilii w grach online. Powstaje zasadnicze pytanie: czy rzeczywiście gry komputerowe mogą być takim zagrożeniem dla dzieci, czy może jest to jedynie kolejny fałszywy alarm?

Kilka dni temu informowaliśmy o mężczyźnie, który został aresztowany pod zarzutem próby uprowadzenia australijskiej nastolatki. Okazuje się, że zdaniem amerykańskiej policji, takich przypadków jest coraz więcej.

Thomas Kish, z policji stanowej w Michigan, twierdzi, że pedofile coraz częściej korzystają z bardziej nowoczesnych metod poszukiwania swoich ofiar. Przerzucają się po prostu w miejsca gdzie "znajdują się" dzieci. Te zaś coraz częściej spędzają czas przed monitorem komputera.

Z kolei detektyw Cy Bleistine z New Jersey stwierdza, w wywiadzie udzielonym stacji CBS-3, że w czasach gdy młodzi ludzie korzystają w takim stopniu z Internetu, potrzebna jest skrupulatna kontrola rodziców. W wielu przypadkach może ona bowiem przeciwdziałać bardzo wielu niebezpieczeństwom.


Zobacz również