Amiga w Internecie

Mimo burzliwego rozwoju techniki nikogo nie powinno dziwić, że nawet komputery ośmiobitowe można z powodzeniem wykorzystać do pracy w sieci. Ale, gdyby przyjrzeć się uważnie obrazowi współczesnego Internetu, to dostrzeżemy tam przede wszystkim użytkowników pracujących pod Windows 95/Windows NT, różnymi odmianami UNIX-a, a także ludzi, którzy do pracy wykorzystują nieco mniej popularny sprzęt - Macintoshe, Amigi, czy Atari ST/TT/Falcon.

Mimo burzliwego rozwoju techniki nikogo nie powinno dziwić, że nawet komputery ośmiobitowe można z powodzeniem wykorzystać do pracy w sieci. Ale, gdyby przyjrzeć się uważnie obrazowi współczesnego Internetu, to dostrzeżemy tam przede wszystkim użytkowników pracujących pod Windows 95/Windows NT, różnymi odmianami UNIX-a, a także ludzi, którzy do pracy wykorzystują nieco mniej popularny sprzęt - Macintoshe, Amigi, czy Atari ST/TT/Falcon.

Wielokrotnie spotkałem się z ciekawą opinią osób, które pracując na wielu platformach sprzętowych podkreślają jedną cechę pracy z oprogramowaniem TCP/IP dla Amigi - niesamowitą wygodę pracy. Dużo w tym prawdy. Każdy użytkownik Amigi ma przed sobą co najmniej kilka dróg do wyboru, które w dalszej części artykułu postaram się pokrótce omówić.

Zanim jednak dobierzemy się do oprogramowania, warto choć chwilę zastanowić się nad sprzętem, który niezbędny będzie do pracy. Po pierwsze - pod uwagę można wziąć dowolną Amigę wyposażoną w Kickstart w wersji 2.0 lub nowszy. Większość programów (w tym te, które odpowiedzialne są za obsługę protokołu TCP/IP) wymaga właśnie tej wersji systemu, a także potrzebna jest im nakładka MUI (Magic User Interface - specjalna nakładka na system operacyjny, rozszerzająca jego możliwości graficzne). Niezbędne minimum pamięci to 1 MB RAM, co pozwoli nam na uruchomienie podstawowych aplikacji, takich jak ALynx (tekstowa przeglądarka WWW), telnet, ftp itp. Celowo nie wspomniałem o dysku twardym, gdyż przy sporym wysiłku możliwa jest praca na komputerze pozbawionym dysku twardego. Choć na pewno rozwiązanie to do najwygodniejszych nie i należy...

Oczywiście nie obędzie się bez modemu. Każdy zewnętrzny modem powinien pracować bez najmniejszych problemów z komputerem Amiga. Przy okazji warto wyposażyć się w znakomity, shareware'owy terminal - Term v 4.6. Ponieważ większość dostępnych na rynku Amig (A500, A600, A1200) to komputery o zamkniętej architekturze, więc zakup sieciowej karty ethernetowej dla takiego komputera to nie lada problem. O ile dysponujemy stałym łączem, to dosyć dobrą metodą jest podłączenie Amigi za pomocą kabla RS-owego (null-modem) do dowolnego peceta wpiętego na stałe do sieci.

Jaki sprzęt jest optymalny do pracy w sieci? Obecnie najłatwiej rozbudować Amigę na bazie płyty głównej A1200. Za ok. 1500 zł można nabyć A1200 w obudowie typu wieża, do tego niezbędnym dodatkiem będzie karta turbo (z procesorem 68030/50 MHz - ok. 600 zł, 68040/40 - ok. 1100 zł), pamięć RAM, dysk twardy. Bardziej wymagający użytkownik pomyśli zapewne o zakupie karty graficznej (pod uwagę właściwie warto wziąć dwa modele: Picasso IV i CyberVision 64/3D), co niestety łączy się z koniecznością dodatkowego zakupu płyty ze slotami Zorro II dla A1200. Przy łączach stałych można także pokusić się o zakup karty ethernetowej. Na polskim rynku dostępny jest tylko jeden, bardzo dobry, choć wyjątkowo drogi model (ok. 700 zł) o nazwie Ariadne. Miałem okazję pracować kilka razy z tą kartą i poza ceną nie można mieć do niej absolutnie żadnych zastrzeżeń.

AmigaOS

System operacyjny Amigi to narzędzie bardzo elastyczne. Szczególnie łatwo dostrzegą to osoby, które śledzą jego rozwój od samego początku. Początki Amig w Internecie sięgają zamierzchłych czasów, gdy pakiet TCP/IP AS225, stworzony przez firmę Commodore, dostępny był jedynie dla programistów. Sytuację odmieniło kilka faktów: po pierwsze pojawienie się doskonałego, wzorowanego na UNIX-ie, pakietu AmiTCP/IP, po drugie upadek firmy Commodore, który spowodował rozpowszechnienie pakietu AS225, po trzecie pojawienie się pierwszego pakietu, z którego konfiguracją powinien poradzić sobie praktycznie każdy - Miami. O tym, że Amiga to sprzęt wygodny i efektywny w pracy w sieci świadczy przede wszystkim oprogramowanie. Większość z wymienionych poniżej programów współpracuje ze wszystkimi pakietami TCP/IP, o których wspomniano w tym artykule.

AmiTCP/IP

Jest to obecnie najbardziej zaawansowany pakiet TCP/IP dla Amigi, rozpowszechniany w dwóch wersjach: darmowej, dostępnej np. w archiwach Aminetu, a także komercyjnej, będącej wysokiej klasy narzędziem, dostępnym także w Polsce (cena: około 28-30 zł). Pakiet ten, na pierwszy rzut oka, to wygodne narzędzie z przyzwoitym interfejsem do konfiguracji, dołączonym terminalem, za pomocą którego bez problemu możemy dodzwonić się pod numer providera internetowego. Bliższe spojrzenie na AmiTCP/IP ujawnia duże podobieństwa do obsługi sieci zaimplementowanej w systemach UNIX-owych. W praktyce często mamy do czynienia z identycznymi plikami konfiguracyjnymi, a także identycznymi, jak w UNIX-ie, poleceniami. Co ważne, na bazie AmiTCP/IP bardzo łatwo stworzyć dowolną usługę serwerową. Dla tego pakietu dostępne jest między innymi oprogramowanie służące do szybkiego budowania serwerów: FTP, HTTP, POP3, MUD i in. AmiTCP/IP to pakiet, który obecnie jest tak popularny, że każdy z programów wykorzystywanych do pracy w sieci musi z nim współpracować. Więcej informacji na temat AmiTCP/IP można znaleźć na stronie firmy Network Solutions Development, Inc.: http://www.nsdi.fi/

Miami

W pewnym momencie, gdy powszechność Internetu była już przesądzona, zaś pozycja AmiTCP/IP w zestawieniu z innymi pakietami TCP/IP niemal nie do podważenia, pojawił się nowy pakiet tego typu - Miami. Pod tą nazwą kryje się aplikacja wykorzystująca MUI, stworzona dla ludzi, którym nie w smak przeglądanie plików konfiguracyjnych (czego częstokroć nie da się obejść w wypadku AmiTCP/IP). Miami prowadzi nas za rękę, poczynając od określenia numeru telefonu, pod który dzwonimy, a kończąc na samym procesie dialowania. Dwie poważne wady tego pakietu to: większe wymagania pamięciowe (co najmniej 2 MB RAM), a także mniejsze możliwości, niż AmiTCP/IP. Informacje na temat Miami: http://www.america.com/~kruse/home.html

SurfKit

Firma Amiga Technologies, działająca pod skrzydłami nieistniejącego już Escomu, wypuściła na rynek specjalnie przygotowany pakiet do pracy w sieci. Można było nabyć same dyskietki zawierające niezbędne oprogramowanie, bądź zestaw z modemem, lub nawet z komputerem (Amiga 1200). Co prawda, praca na Amidze wyposażonej w 2 MB RAM do najwygodniejszych nie należy, ale na początku taka konfiguracja jest wystarczająca. Na czterech dyskietkach zawierających oprogramowanie znajduje się m.in. stworzony przez Commodore pakiet TCP/IP, AS225R2 (pod wieloma względami bardzo podobny do AMiTCP, choć znacznie mniej popularny), przeglądarka Mindwalker (poprzednik Voyagera), program pocztowy VooDoo, przeglądarka do newsów (GRn), jeden z najlepszych (z jakim się do tej pory spotkałem) klientów FTP (AmFTP), bardzo ciekawy program do IRC (AmIRC), a także dialer - IPDial. Właściwie dostawaliśmy pakiet gotowych i dobrej klasy narzędzi, który dodatkowo został wyposażony w bardzo dobrze rozwiązany program ułatwiający konfigurację połączeń modemowych. Niestety, w skryptach odpowiedzialnych za łączenie z siecią popełniono kilka poważnych błędów i z tego powodu świetny pomysł jakim był Surfer nie wypalił. Bardziej zaawansowani użytkownicy Amig powinni poradzić sobie z błędami w skryptach.

Oprogramowanie

Pominę pozostałe rozwiązania dotyczące obsługi TCP/IP na Amidze, gdyż nie przyjęły się one tak dobrze jak AmiTCP/IP, Miami, czy AS225R2. Dla Amig stworzono wyjątkowo bogatą bazę oprogramowania do pracy w sieci. Choć jak na razie użytkownicy tego komputera nie mogą się poszczycić przeglądarką z ActiveX, VRML-em i innymi tego typu narzędziami, niemniej pierwsza przeglądarka odczytująca strony z ramkami już działa. Funkcjonuje również kompilator Javy. Kwestią miesięcy jest powstanie dodatkowego plug-ina, dzięki któremu applety w Javie będzie można oglądać na Amidze. Trwają także prace nad VRML-em, powstał pomysł stworzenia html Datatype - interpretowania formatu html, za pomocą systemowych narzędzi.

Rozwój oprogramowania dla Amig cechuje niesamowita dynamika. Choć na tą platformę jak na razie nie powstał Netscape Navigator, na Amidze od dłuższego czasu konkurują ze sobą trzy przeglądarki: AWeb II, IBrowse i Voyager. Równie bogata jest baza oprogramowania do obsługi poczty elektronicznej. Przekrój tego oprogramowania obejmuje proste narzędzia pracujące np. pod kontrolą Emacs-a, a także zaawansowane programy, umożliwiające wyświetlanie informacji za pośrednictwem Datatypów, w tym np. VooDoo i Yam. Narzędzia FTP stanowią także niezwykłą kolekcję. Większość z tych programów przypomina to, co możemy zobaczyć na maszynach UNIX-owych (ftp, ncftp), Windows 95 (AmiFTP, MuiFTP, GUI FTP). Do dyspozycji dostajemy także oprogramowanie, które przewyższa znacznie możliwościami wspomniane rozwiązania, bądź umożliwia przeszukiwanie baz danych Aminetu (AmFTP, ADT).

Nieco gorzej wygląda sprawa z przeglądarkami do newsów, choć kilka miesięcy temu pojawił się nowy program, mNews, który prawdopodobnie zastąpi przestarzałego już GRn-a. Zwolennicy IRC właściwie nie mają na co narzekać - Grapevine to narzędzie dla tych, którzy nie mogą pozwolić sobie na szastanie pamięcią komputera, AmIRC to prawdopodobnie najlepszy, okienkowy klient IRC dla dowolnego komputera. Nie zabrakło także IRC II dla Amigi. Dla tego komputera stworzono także dosyć pokaźną porcję edytorów html-u. Choć żaden z nich nie pozwala, jak na razie, na obróbkę dokumentów w podobny sposób jak MS FrontPage lub Corel WebDesigner, to co najmniej trzy z tych edytorów to bardzo wygodne narzędzia do pracy. Użytkownik Amigi nie powinien mieć także problemów z odczytaniem plików w różnych formatach. Na zwykłej A1200 możliwe jest przeglądanie plików graficznych (mov, mpeg, pdf, jpeg, gif), dźwiękowych (mod, midi, s3m, xm, au, wav). Jedyne formaty, których jak na razie nie udało mi się wyświetlić/odsłuchac na Amidze to RA (RealAudio) i VRML. Praktycznie wszystkie z wymienionych w tym tekście programów dostępne są w archiwach Aminetu.

Oto kilka przykładów oprogramowania sieciowego:

WWW: ALynx, AMosaic 1.2, AMosaic 2.0, Mindwalker, Voyager, IBrowse, AWeb.

FTP: AmFTP, AmiFTP, MUIFtp, GuiFTP, ncftp, ftp

IRC: Grapevine, irc II, AmIRC

NEWS: GRn, mNews

e-mail: VooDoo, Yam, MetaTool, Pine, AirMail, Thor

edytory HTML: WebMaker, EdHT, Magic Web Maker, AWebED,WebDesign, HTML Heaven

Oprócz wymienionych powyżej rozwiązań istnieje kilka alternatywnych aplikacji, które użytkownikom innych komputerów mogą wydać się dosyć niezwykłe. Ale dopóki dla Amig nie pojawi się Netscape Navigator (co jest wkrótce dosyć prawdopodobne), albo któryś z już istniejących browserów, nie będzie miał problemów z odczytaniem wszystkich rozszerzeń html-a (w tym Javy i VRML-a), użytkownicy Amig, będą zmuszeni do korzystania z pewnego rodzaju protez...

ShapeShifter

Kilka lat temu powstał dla Amigi znakomity emulator komputerów Macintosh - ShapeShifter. Emulacja Macintosha jest na tyle dobra, że ShapeShifter na podobnej konfiguracji sprzętowej działa szybciej, niż oryginalny Macintosh. Co istotne, znaczna część oprogramowania dla Macintosha znakomicie działa pod kontrolą ShapeShiftera. Stąd też użytkownicy Amigi mogą pozwolić sobie na uruchamianie aplikacji sieciowych (w tym tak brakującego dla AmigaOS Netscape Navigatora) na swoim komputerze. Warto zaznaczyć, iż ShapeShifter pracuje w wielozadaniowości, pozostawiając nam dostęp do AmigaOS. Cały emulator (uwaga - w cenie tej NIE MA kosztów związanych z zakupem ROM-u Macintosha) kosztuje ok. 50 DM, do rozsądnej pracy wymaga Amigi z kośćmi graficznymi AGA, procesorem 030/50 lub szybszym, rozszerzeniem pamięci. Komfort pracy w znacznym stopniu powiększa zakup karty graficznej.

NetBSD, Linux

Platformy UNIX-owe trafiły także na Amigi. Dwie najpopularniejsze to NetBSD i Linux. O ile NetBSD przeżywa zastój, to amigowa wersja Linux-a jest systemem rozwijającym się bardzo dynamicznie. Nie będę zagłębiał się w zastosowania sieciowe systemów UNIX-owych, warto wiedzieć jedynie to, iż Internet powstał w oparciu o maszyny UNIX-owe, zaś obsługa sieci to rzecz naturalna dla UNIX-a. Prawdopodobnie lepszego zestawienia narzędzi do pracy w Internecie nie sposób znaleźć. Pod względem stabilności Linux przewyższa prawdopodobnie wszystkie inne, dostępne na rynku, systemy operacyjne. Co ciekawe, kwestią miesięcy jest pojawienie się na Amidze Debiana i Red Hata (dystrybucji Linuxa). W zapowiedziach - OpenBSD i kilka innych systemów UNIX-owych.


Zobacz również