Anonymous twierdzą, że opublikowali kod źródłowy programu Symantec PCAnywhere

Grupa hakerska Anonymous poinformowała, że opublikowała za pośrednictwem strony The Pirate Bay kod źródłowy do programu Symantec PCAnywhere. Wcześniej przedstawiła również zapis wiadomości e-mail, które miały być przesyłane pomiędzy hakerem podpisującym się jako "Yamatough", a jednym z pracowników firmy Symantec. Chodziło o 50 tysięcy dolarów...

Kod źródłowy do programu Symantec PCAnywhere "waży" 1,27 GB i został opublikowany za pośrednictwem strony The Pirate Bay, na której możemy również przeczytać, że stoją za tym grupy hakerskie Anonymous i AntiSec.

Firma Symantec poinformowała, że obecnie nie może jeszcze odpowiedzieć, czy wspomniany kod jest autentyczny, gdyż poddaje go analizie.

Jeszcze przed opublikowaniem kodu grupa Anonymous zaprezentowała korespondencję e-mail pomiędzy, jak twierdzi, pracownikiem firmy Symantec (Samem Thomasem), a hakerem podpisującym się jako Yamatough. Co do hakera warto zauważyć, że nazywa się on prawie identycznie jak należący do grupy Lords of Dharmaraja haker (hakerzy?) Yama Tough, który w połowie stycznia twierdził na Twitterze, że zdobył kody źródłowe niektórych programów firmy Symantec (m.in. kod Nortona Antivirusa).

Wówczas Symantec zapewnił, że nie ma podstaw do obaw, gdyż kod ten ma cztery lub pięć lat. Nie stanowi więc żadnego zagrożenia.

e-mailowa korespondencja

"Zapłacimy ci w sumie 50 tysięcy USD." - napisał Thomas, który zaproponował hakerowi płatność w ratach po 2500 dolarów (przez pierwsze trzy miesiące), aby mieć pewność, że nie opublikuje on kodu po otrzymaniu całej sumy:

"Po pierwszych trzech miesiącach musisz nas przekonać, że zniszczyłeś kod zanim otrzymasz resztę pieniędzy."

Yamatough kategorycznie odrzucił tę propozycję.

W poniedziałek wieczorem napisał do Thomasa, że daje mu na podjęcie decyzji 10 minut. "Po tym czasie dwa kody źródłowe do programów PCAnywhere oraz Norton Antivirus polecą na księżyc". Thomas próbował jeszcze przekonywać hakera (jak wiemy nieskutecznie), że potrzebuje więcej czasu.

Chcieli zapłacić, czy nie?

Czy Symantec faktycznie chciał zapłacić hakerom 50 tysięcy dolarów za niepublikowanie skradzionych kodów? Przedstawiciele firmy przekonują, że nie. Twierdzą bowiem, że uczestniczyła ona w śledztwie, które miało na celu zatrzymanie cyberprzestępców oraz, że Sam Thomas to wymyślona postać.

Niestety na pytanie, z którą agencją rządową Symantec współpracował, przedstawiciele firmy odmówili odpowiedzi zasłaniając się "wciąż toczącym się śledztwem".

__________________

No to "Anonimowi" się zdenerwowali...

Aktualizacja: 07 lutego 2012 22:03

Symantec potwierdził, że opublikowany kod źródłowy programu PCAnywhere jest prawdziwy:

"Potwierdziliśmy, że kod źródłowy jest prawdziwy. To część kodu produktu w wersji z 2006 roku, który zdaniem grupy Anonymous był w ich posiadaniu od kilku tygodni" - powiedział Cris Paden, rzecznik prasowy firmy Symantec.

Krzysztof Lech


Zobacz również