Antypiracka kancelaria ukradła właścicielom praw autorskich 25 mln USD

Duńska firma prawnicza reprezentująca organizacje walczące z piratami oszukała przemysł rozrywkowy na 25 milionów USD.

W 2000 roku w Dani zawiązała się antypiracka grupa Antipiratgruppen (obecnie RettighedsAlliancen) zrzeszająca przede wszystkim lokalne organizacje posiadające prawa autorskie do filmów, muzyki i innych mediów. Jej zadaniem jest wzmocnienie egzekwowania wyznaczonych przez prawo opłat oraz walczenie o nie w razie konieczności przed sądem. Do reprezentowania grupy zatrudniona została duńska kancelaria prawna Johan Schlüter, która w następnych latach angażowała się w kilkadziesiąt różnych procesów oskarżając osoby łamiące prawa autorskie o złodziejstwo.

Złodziej oskarża złodzieja...

Na początku 2015 roku w kancelarii zostało jednak przeprowadzone śledztwo, które wykazało nieprawidłowości w rozliczeniach finansowych mogące sięgać kilku milionów dolarów. Późniejszy audyt, który wykonała międzynarodowa firma Deloitte doprecyzował, że nie wszystkie zgromadzone przez Johan Schlüter środki przekazane zostały grupom zrzeszającym właścicieli praw autorskich przemysłu filmowego i telewizyjnego. Brakująca kwota zdaniem audytorów to...15 milionów dolarów.

Zobacz również:

To dużo?

Wspomniana kwota jest naprawdę duża, lecz jak się właśnie dowiadujemy...mocno niedoszacowana. Według najnowszych serwisu Finans.dk do kasy właścicieli praw autorskich nie trafiło bowiem aż 25 milionów dolarów.

Johan Schlüter

Nieistniejąca już kancelaria Johan Schlüter miała trzech właścicieli: Johana Schlütera, Larsa Halgreena i Susanne Fryland. Ostatnia z tych osób jest najbardziej podejrzana, ponieważ zajmowała się zarządzaniem finansami związanymi z przemysłem filmowym i telewizyjnym. Śledztwo wykazało, że Pani ta dała pracę wielu członkom swojej rodziny. Nie oszczędzała przy tym na ich pensji ustalając ją w jednym przypadku na poziomie blisko 95 tys. USD rocznie. Ponadto aby móc poświęcać się ściganiu piratów zatrudniła swoją teściową do opieki nad dzieckiem, za co zapłaciła jej oficjalnie 84 tys. USD.


Zobacz również