Antywirusy na miarę roku 2006

Rok 2006 będzie na pewno niebezpieczny i może się okazać, że Twój stary skaner antywirusowy nie pomoże w zetknięciu z twardą internetową rzeczywistością. Producenci programów wychodzą naprzeciw zagrożeniom i wyposażają swoje aplikacje w nowe funkcje. Czy warto je instalować? Naszym zdaniem tak, bo zawierają one najnowsze narzędzia do przeciwdziałania atakom sieciowym, ulepszone silniki skanujące oraz zupełnie nowe mechanizmy zarządzania. Wybraliśmy pięć rozbudowanych programów - AntiVirenKit 2006, BitDefender Internet Security 9, Panda Platinum Internet Security 2006, Pc-cillin Internet Security 14 oraz ZoneAlarm SecuritySuite. Pobierz wersje testowe i zobacz, który z nich będzie najlepszy dla Twoich potrzeb.

Pakiety antywirusowe to tak naprawdę połączenie kilku aplikacji w jednym. Dzięki temu użytkownik nie musi się troszczyć o zgodność programu antywirusowego z zaporą ogniową lub narzędziami do podnoszenia bezpieczeństwa sieci bezprzewodowych. Wystarczy włączyć domyślne ustawienia dla poszczególnych modułów i skonfigurować zadania, aby bez obaw korzystać z Internetu. Być może zabrzmi to banalnie, ale użytkownicy systemów Windows powinni być szczególnie ostrożni w korzystaniu z tego medium, ponieważ to właśnie "okna" są najczęstszym systemem atakowanym przez różnego rodzaju złośliwe oprogramowanie. Efekty są widoczne niemal natychmiast - wolniejsze działanie całego komputera, problemy z otwieraniem stron internetowych, paski narzędzi i ikony niewiadomego pochodzenia na pulpicie - to tylko część długiej listy szkód. Jeżeli będziesz miał pecha, to wirus skasuje nie tylko zawartość dysku, ale wyzeruje BIOS i bez wizyty w serwisie nie uruchomisz komputera. Oczywiście i to nie jest najgorsze, bo pozostaje jeszcze przechwycenie przez nieznane osoby numerów kont bankowych, kart kredytowych, haseł dostępowych i cennych lub poufnych danych.

Antywirus 2006 roku powinien zawierać:

- skuteczny skaner;

- zaporę ogniową;

- kontrolę sieci bezprzewodowych (jeśli istnieje taka potrzeba);

- zabezpieczenie anty-szpiegowskie;

- ochronę rodzicielską;

- zabezpieczenie antyphishingowe (przed oszustwami).

Jeżeli brakuje choć jednego elementu, to warto się zastanowić nad zakupem nowego programu.

Podstawowe i zaawansowane narzędzia

Pc-cillin 14

Pc-cillin 14

Eksperci zajmujący się zwalczaniem wirusów radzą, aby zainstalować program antywirusowy, zaporę ogniową i koniecznie sprawdzić aktualizacje systemowe. Bez tych podstawowych aplikacji wystawiasz siebie na atak. Przykładowo w skład PC-cillina wchodzi funkcjonalny antywirus, działający w czasie rzeczywistym, zapora ogniowa, program antyszpiegowski, filtr niechcianej poczty, moduł kontroli rodzicielskiej, oraz specjalny wykrywacz sieci bezprzewodowych, który jednocześnie zamyka obcym ludziom nielegalne podłączanie się do Internetu. Należy również wskazać na bardziej wyrafinowane elementy, takie jak kontrola danych osobistych, blokująca możliwość podszywania się przestępców pod znane witryny (np. bankowe) lub moduły zarządzające bezpieczeństwem amatorskich sieci domowych, składających się np. z komputera stacjonarnego i laptopa. Poprawne skonfigurowanie takich połączeń uniemożliwi zaistnienie sytuacji, w której jeden komputer infekuje drugi.

Panda pokazuje pazury, ale tylko na mocnych maszynach

Panda Platinum 2006 wymaga "mocnych" komputerów

Panda Platinum 2006 wymaga "mocnych" komputerów

Program Platinum Internet Security jest "najbogatszym" pakietem ze znaczkiem Pandy. W jego skład wchodzi program antywirusowy, dodatkowy moduł analizujący uruchamiane programy i zapewniający zabezpieczenie przed nieznanymi wirusami - o nazwie TruPrevent, firewall, ochrona antyspamowa oraz ochrona prywatności poprzez blokowanie programów szpiegowskich. W edycji 2006 nie zabrakło również ochrony sieci bezprzewodowych oraz przeciwko phishingowi. Panda posiada polski interfejs użytkownika, dzięki czemu nie trzeba wczytywać się dokładnie w dokumentację programu, aby dowiedzieć się czegoś więcej na temat poszczególnych funkcji. Niestety edycja 2006 posiada również dużą wadę - program znacząco obciąża zasoby komputera. Jeżeli włączona jest pełna ochrona, to operacje związane z kopiowaniem plików są bardzo powolne. Na maszynach wyposażonych w procesor Celeron 2,4 MHz komfort pracy z programem jest dyskusyjny.


Zobacz również