"Apple - a gdzie FireWire?!"

Zwolennicy sprzętu Apple są rozgoryczeni, że w najnowszych MacBookach nie pojawiły się złącza IEEE 1394 (FireWire). Na firmowym forum w ciągu zaledwie dwóch dni napisano na ten temat kilkaset wiadomości.

Zdaniem jednego z użytkowników, Russa Tolmana, który zapoczątkował wątek na forum - Apple pokpiło sprawę. Internauta zadeklarował wprost, że w związku z brakiem FireWire nie ma zamiaru wydawać pieniędzy na nową wersję MacBooka.

Gniazdo IEEE 1394 zostało usunięte z MacBooków, ale pozostawiono je w MacBookach Pro w postaci portu FireWire 800. Osoby wypowiadające się na forum korporacji nie są zachwycone tym ruchem - niektórzy twierdzą, że czują się przymuszeni do zakupu większego i droższego komputera.

Co ciekawe, Apple było firmą, która przez wiele lat forsowała IEEE 1394 jako technologię znacznie wydajniejszą niż stare wersje USB (400 Mb/s w FireWire 400 kontra 12 Mb/s dla USB 1.x). W 1999 roku Steve Jobs nazywał nawet FireWire szybką odmianą USB, która "już jest standardem".

Warto przeczytać: "Port dropped from new MacBooks, longtime fans ticked" (w języku angielskim)


Zobacz również