Apple grozi pozwem chińskiej firmie. Chodzi o prawa do nazwy iPad

Firma Apple zagroziła chińskiej firmie Proview Shenzhen, że podejmie odpowiednie kroki prawne, jeżeli nie przestanie ona udzielać "oszczerczych wypowiedzi" dotyczących znaku towarowego iPad. Zagraża to bowiem interesom amerykańskiego producenta.

W niedzielę Yang Rongshan, szef mało znanej chińskiej firmy Proview Shenzhen, zwołał konferencję prasową, na której wytłumaczył, że prawa do nazwy handlowej iPad nie zostały przeniesione na Apple, gdyż kupiło ono je od spółki zależnej na Tajwanie, a nie od jego firmy. On sam zaś nie był świadomy, że transakcja dotyczyć miała również Chin kontynentalnych. Zastrzegł też, że nigdy nie wyraził na to zgody.

W odpowiedzi firma Apple postanowił go nastraszyć wysyłając list, w którym ostrzega, że pozwie Proview Shenzhen za godzące w jej interesy "oszczercze wypowiedzi":

"To niewłaściwe, aby przekazywać mediom informacje sprzeczne z faktami, zwłaszcza gdy mogą one spowodować uszczerbek na reputacji firmy Apple" - czytamy m.in. w liście.

Apple twierdzi ponadto, że Yang Rongshan wiedział o prowadzonych rozmowach co poświadczać maja e-maile pomiędzy Proview, a brytyjską spółką założoną w celu zakupu praw do znaku towarowego iPad. Co więcej, uważa, że negocjacje prowadziła sama firma Proview (a nie jej spółka zależna), która zaakceptowała sprzedaż znaku za równowartość 55 tysięcy dolarów amerykańskich.

Apple ma poważny problem

Proview Shenzhen powołując się na złamanie praw do znaku towarowego iPad domaga się zakazu sprzedaży "jabłkowych" tabletów na terenie Chin. Zaproponowało jednak Apple, że odstąpi od swoich roszczeń za odszkodowanie wynoszące 400 milionów dolarów.

Kilkanaście dni temu chińskiej firmie udało się przekonać do swoich racji władze miasta Shijiazhuang, które zdecydowały się na przeprowadzenie akcji mającej na celu konfiskatę sprzedawanych na jego terenie tabletów Apple iPad 2. Ponadto w ostatni piątek sąd w Huizhou wydał wyrok zakazujący firmie Sundan sprzedaży iPada 2 w jednym z jej sklepów.

Polecamy: Test - Apple iPad 2

Co o tym sądzicie?

Coś mi się wydaje, że Apple chyba "coś ściemnia". Wysyłanie ostrzegawczych listów w tak poważnej sprawie jakoś mi nie pasuje do tej firmy. Sądzę, że gdyby miała "mocne papiery", ani chwili nie wahałaby się z ich wykorzystaniem.

Polecam: "Apple atakuje bankrutującego Kodaka. To kopanie leżącego?"


Zobacz również