Apple sprzedało cztery miliony iPhone'ów 4S w trzy dni

W ciągu weekendu Apple sprzedało cztery miliony nowych modeli swojego smartfonu. Mimo że wszyscy czekali raczej na iPhone'a 5, to jednak wersja 4S sprzedaje się tak dobrze, jak żadna inna wcześniej. W porównaniu do poprzedniego modelu ma szybszy procesor, lepszy aparat oraz asystenta głosowego Siri.

iPhone 4S

Alex Spektor ze Strategy Analytics mówi, że tak dobre wyniki są spowodowane przełożeniem wydania nowego smartfonu z okresu letniego na październiki oraz potężnym szumem medialnym. iPhone 4S w pierwsze trzy dni rozszedł się w ponad dwukrotnie większej liczbie egzemplarzy niż jego poprzednik w takim samym okresie (iPhone 4 - 1,7 mln sprzedanych urządzeń).

W ostatnim czasie, wokół Apple trwa niezwykły szum medialny. Pojawił się nowy system iOS 5, nowy model iPhone'a (chociaż nie jet to jego piąta generacja) i przede wszystkim zmarł założyciel firmy Apple - Steve Jobs. Wszystko to wpłynęło na zainteresowanie nowym smartfonem. Oprócz tego, został on wydany w momencie, gdy użytkownicy iPhone'ów 3G akurat kończą swoje umowy z operatorami w USA i szukają nowych ofert.

Apple informuje także, że w dodatku do 4 mln iPhone'ów 4S, z iOS 5 korzysta już 25 mln użytkowników, a do iCloud zapisało się 20 mln ludzi. Dobre wyniki mogą okazać się jednak tylko początkiem. Na razie najnowszy iPhone jest dostępny jedynie w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Francji, Niemczech i Japonii. Do końca roku pojawi się w ponad 70 krajach.


Zobacz również