Apple zwiększyło dramatycznie wydatki na rozwój produkcji i komponentów

W oczekiwaniu na nowe produkty Apple dowiadujemy się, że wprowadzeniu ich na rynek towarzyszy rekordowy wzrost wydatków m.in. na rozwój produkcji i komponentów.

W wysłanym pod koniec 2013 roku do pracowników liście Tim Cook podziękował za wspaniałą pracę oraz zapowiedział, że rok 2014 będzie bardzo znaczący w historii Apple:

"Mamy dużo do pokazania w 2014 roku, włączając w to duże projekty, które, jak sądzimy, klienci pokochają."

To, że amerykańska firma faktycznie wzmogła wysiłki mające zaowocować premierą nowych urządzeń potwierdziły też złożone przez nią właśnie w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd USA dokumenty, które ujawniły, że:

- zobowiązania Apple dla firm trzecich (produkcja, dostawy komponentów) w drugim kwartale wzrosły w porównaniu do pierwszego aż o 22% (15,4 miliarda dolarów)

- Apple wydało 5,6 miliarda dolarów na rozwój procesu produkcyjnego, reklamę, badania i usługi telekomunikacyjne (wzrost aż o 100%)

W sumie Apple wydało 21 mld USD, czyli aż o 46% więcej w ujęciu rok-do-roku i o 36% więcej w porównaniu do poprzedniego kwartału. To zaś oznacza, że mieliśmy do czynienia z największym wzrostem od 2007 roku, kiedy to na rynku zagościł smartfon iPhone.

Czego oczekujemy?

Oczywiście przede wszystkim premiery kolejnej generacji iPhone'a. iPhone 6 będzie prawdopodobnie oferowany w dwóch wersjach: 4,7-calowej i 5,5-calowej. Produkcja tej pierwszej już się podobno rozpoczęła.

Drugim "pewniakiem" zdaje się tutaj być iWatch, czyli smartwatch, którym Apple będzie mogło konkurować z podobnymi rozwiązaniami najgroźniejszej konkurencji, czyli przede wszystkim Samsungiem.


Zobacz również