Artyści nie chcą zabezpieczeń!

Członkowie amerykańskiego zespołu My Morning Jacket to kolejni muzycy, których zirytowały problemy ze stosowanymi przez koncerny fonograficzne systemami zabezpieczeń płyt CD Audio - donosi magazyn The Rolling Stone. Postanowili więc wziąć sprawy w swoje ręce i zaprotestować przeciwko zabezpieczeniom. Ich protest z pewnością ucieszy fanów - polega bowiem na wysyłaniu im wypalonych na płytach CD-R kopii swojego albumu.

Wydarzeniem, które przelało czarę goryczy, było ujawnienie, że oprogramowanie XCP, wykorzystywane przez koncern Sony BMG (dla którego nagrywa My Morning Jacket) nie tylko utrudnia normalne korzystanie z płyt, ale także instaluje w komputerze PC spyware. Gdy do muzyków zaczęły docierać narzekania kolejnych fanów, postanowili działać - zaopatrzyli się w nagrywarki CD i zaczęli wysyłać niezabezpieczone płyty każdemu klientowi, który nabył oryginalny krążek i miał z nim problemy. Takim problemem może być np. niemożność skopiowania piosenek do przenośnego odtwarza audio. "Po prostu nie wydaje nam się, żeby stosowanie takich zabezpieczeń było rozwiązaniem problemu. Mam nadzieje, że nasze działania trochę złagodzą zirytowanie fanów" - mówi Mike Martinovich, menadżer zespołu.

Warto przypomnieć, że muzycy My Morning Jacket nie są pierwszymi artystami, którzy pomagają fanom w walce z zabezpieczeniami płyt CD Audio. Wcześniej na takie działania zdecydował się m.in. zespół The Dave Matthews Band, który opublikował instrukcję, ułatwiającą fanom zespołu skopiowanie piosenek z jego najnowszej płyty do odtwarzacza iPod. Muzycy uznali, że zastosowane na krążku zabezpieczenia DRM, uniemożliwiające łatwe skopiowanie piosenek do pamięci przenośnego odtwarzacza audio, zbytnio utrudniają życie nabywcom płyty. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w tekście "Artyści radzą, jak obejść zabezpieczenia płyt".


Zobacz również