Artysta wybudował Świątynię Nauki

Nie ulega wątpliwości, że tempo obecnego rozwoju technologicznego wyraża się nie tylko w nowych urządzeniach, programach czy gadżetach, ale ma również bardzo silny wpływ na kulturę. Doskonałym przykładem jest uruchomienie Wielkiego Zderzacza Hadronów, który w najbliższym czasie może odpowiedzieć na jedno z najważniejszych pytań ludzkości: "skąd się wział wszechświat"? Cóż, choć urządzenie aktualnie zostało wyłączone, to problem pozostaje otwarty - czy nauka może stanowić alternatywę dla religii? Takie pytanie stawia najnowszy projekt artystyczny - Atheon.

Jonathon Keats, 32-letni mieszkaniec Kalifornii, postanowił stworzyć Świątynię Nauki, która w bardzo stanowczy sposób stawiałaby przed ludzkością pytanie o rolę religii w świecie zdominowanym przez technologię.

Atheon, bo tak nazywa się projekt, został kilka dni temu ukończony i gotowy do obejrzenia dla wszystkich zainteresowanych. Projekt jest właściwie częścią odrestaurowanego Magnes Museum w Berkeley (Kalifornia).

Atheon

Atheon

Keats projektował Atheon według własnej myśli przewodniej: "esencja religii zawarta jest w szkle i muzyce". Postanowił więc zapisać w szkle obrazy z promieniowania fal, które zostały mu udostępnione przez NASA (dane z satelity WMAP). Do tego wpleciona została wyjątkowa piosenka zatytułowana "Why Is There Something Rather Than Nothing?". Utwór został przygotowany w oparciu o naukowe dane tematycznie związane z Wielkim Wybuchem.

Keats podkreśla, że nie Atheon nie sugeruje żadnych odpowiedzi na pytania metafizyczne i nie promuje nauki jako religii. Zamierzeniem projektu jest postawienie pytania o rolę religii w dobie niesamowitego postępu technologicznego i na odwrót. Dyskusja w tej sprawie odbędzie się na terenie "świątyni" już w grudniu bieżącego roku.

Strona internetowa projektu Atheon znajduje się pod tym adresem.


Zobacz również