Atak na Linuksa

Haker usiłował w środę umieścić konia trojańskiego w kodzie źródłowym jądra systemu Linux. Ów osobnik włamał się na serwer CVS Linux.bkbits.net, na którym przechowywano kopię kodu źródłowego systemu i wprowadził do niej kod, umożliwiający mu na łatwe uzyskanie nieautoryzowanego dostępu do komputerów, wykorzystujących system zbudowany w oparciu o zmodyfikowane jądro.

Zdaniem Larry'ego McVoy'a, administratora serwisu, atak nie był szczególnie groźny, ponieważ bez problemu udało się zidentyfikować zmiany wprowadzone przez włamywacza i usunąć je. Cały proces nie trwał nawet 24 godzin. McVoy przyznał jednak, że gdyby atak ów przeszedł niezauważony, to konsekwencje tego mogłyby być niezwykle poważne - z kodu dostępnego na zaatakowanym serwerze korzystają wszyscy użytkownicy Linuksa.

Serwis Kernel.bkbits.net na razie jest niedostępny - McVoy zapowiada jednak, że w ciągu najbliższych dni zostanie ponownie uruchomiony.


Zobacz również