Atomowa sieć

Amerykańska armia modernizuje globalną sieć wczesnego wykrywania prób jądrowych.

Od lat 60. na całym świecie rozmieszczane są systemy, rejestrujące dokonywanie prób nuklearnych na naszej planecie. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych poinformowały o podpisaniu kontraktu na modernizację tej sieci "czujników". Wymianą istniejących sensorów na nowe urządzenia zajmie się firma Science Applications International.

Plan modernizacji, której koszt oszacowano na ponad 120 mln USD, rozłożono na 10 lat. Dzięki systemowi możliwie jest nadzorowanie przestrzegania międzynarodowego moratorium na wykonywanie prób z ładunkami jądrowymi. "Sieć nie była modernizowana przez ostatnich 8 lat. W elektronice to już przecież cała epoka" - powiedział Tom Bache, wiceprezes Science Applications International.

Cała sieć zbudowana jest z wykorzystaniem czujników podobnych do tych, jakie są stosowane do wykrywania trzęsień ziemi. System musi być jednak na tyle inteligentny, aby móc odróżnić próbne wybuchy jądrowe od ruchów sejsmicznych, których każdego dnia na świecie notuje się ponad 50. Ponadto na dnie oceanów zostaną zainstalowane hydroakustyczne sensory, mogące jednocześnie ostrzegać przed nadejściem morskich kataklizmów. Dane zbierane przez nie będą szyfrowane i za pomocą Internetu przesyłane do centrum operacyjnego w USA.


Zobacz również