Azjatyckie tygrysy atakują Europę

Acer i FIC, czołowi tajwańscy producenci sprzętu komputerowego planują ekspansję na rynki państw Europy Wschodniej. Ich fabryki w Czechach i na Węgrzech będą produkowały nawet 350 tys. komputerów miesięcznie. Polscy producenci i dystrybutorzy nie obawiają się konkurencji. "Współzawodnictwo stymuluje rozwój, a o to przecież chodzi" - twierdzą.

Acer i First International Computer, czołowi tajwańscy producenci sprzętu komputerowego, planują ekspansję na rynki państw Europy Wschodniej. Przedstawiciele firm w eksplorowaniu nowych rynków widzą szansę na uniknięcie strat spowodowanych problemami ze sprzedażą w USA i państwach Europy Zachodniej. Podobną taktykę zastosowały już firmy Compaq i Hewlett-Packard. Producenci mają nadzieję, że coraz intensywniej rozwijające się państwa Europy Wschodniej z czasem staną się opłacalnym rynkiem zbytu. Dlatego już teraz chcą zaznaczyć swoją obecność w regionie.

Komputery zza południowej granicy

Acer i First International Computer planują wybudowanie fabryk na terenie Czech i Węgier. FIC planuje już pod koniec lipca rozpocząć produkcję w fabryce w Czechach. Taśmy produkcyjne ma tam opuszczać co miesiąc 50-200 tys. komputerów. Działania firmy Acer na razie nie są aż tak zaawansowane. W III kwartale br. ma się zakończyć pierwsza faza budowy fabryki na terenie Węgier. Firma planuje montować tam 150 tys. komputerów miesięcznie. W obu przypadkach podstawowe podzespoły do produkcji pecetów mają być sprowadzane z Chin. Jak donosi magazyn The Economic News, w tym tygodniu zarząd Acera ma przedstawić plan restrukturyzacji firmy. Wiadomo już, że Acer planuje zawarcie joint venture z największym chińskim producentem komputerów, firmą Legend. Okazuje się więc, że wschodnioeuropejska ekspansja firmy jest jedynie elementem większego planu dostosowania przedsiębiorstwa do realiów współczesnego rynku.

Perspektywa silnej konkurencji w regionie nie wprawia w niepokój polskich producentów i dystrybutorów sprzętu komputerowego: "Oczywiście, pojawienie się w pobliżu producentów tak poważnych, jak Acer czy FIS może być powodem do niepokoju. Myślę jednak, że pozycja, którą do tej pory wypracowaliśmy na polskim rynku, pozwoli nam spać spokojnie. Klienci cenią komputery Adax, czego dowodem jest stały wzrost ich sprzedaży. Dotychczas pojawianie się w naszym regionie kolejnych, czołowych światowych producentów nie wpłynęło w zauważalny sposób na kondycję naszej firmy. Dlatego nie zamierzamy rozpoczynać szczególnej walki o klienta. Oczywiście, będziemy prowadzić wiele akcji promocyjnych - to jednak stały element naszej strategii handlowej" - powiedział Błażej Miernikiewicz, dyrektor marketingu wrocławskiej firmy JTT Computer. Podobny w wymowie, choć lakoniczny, był komentarz Agaty Borkowskiej, przedstawicielki firmy NTT System: "Konkurencji się nie boimy, wręcz przeciwnie - każda konkurencja stymuluje do rozwoju, a oto przecież chodzi".

Rewolucji nie będzie

Również eksperci nie widzą większego zagrożenia w ekspansji wschodnich firm na nasz rynek "Nie oczekiwałbym rewolucji. Rynek komputerowy w naszym regionie jest raczej ustabilizowany. Głównymi odbiorcami markowych komputerów są klienci korporacyjni (np. firmy), jednak w tym sektorze nastąpiło już u nas pewne nasycenie. Dlatego nowi producenci powinni liczyć raczej na klientów indywidualnych. Ci jednak chętniej wybierają komputery produkowane przez lokalne firmy - są one z reguły tańsze i łatwiejsze do rozbudowania. Trudno mi jednak formułować precyzyjne prognozy - nie wiadomo, jaką strategię przyjmą Acer i FIC" - stwierdził Andrzej Jarosz, Research Manager polskiego oddziału firmy IDC.

Przypomnijmy, że w ub.r. sprzedano w Polsce ok. 900 tys. komputerów, czyli o 100 tys. więcej niż rok wcześniej. Najwięcej klientów (ok. 80 tys.) wybrało produkty Optimusa. Na drugim miejscu znalazła się firma Compaq Computer (69 tys.), trzecim JTT Computer (ok. 60 tys. sprzedanych komputerów), czwartym - IBM Polska (52 tys.), piątym firma NTT System (50 tys.) Warto odnotować, że aż trzy firmy z pierwszej piątki to producenci rodzimi.


Zobacz również