BCC chce naprawić ZUS

Przedstawiciele Business Centre Club ostrzegają, że polski system emerytalny jest poważnie zagrożony.

Jeśli nie zostanie wdrożony program naprawczy, emeryci będą otrzymywali jednakowe i niskie świadczenia, nie współmierne do pieniędzy jakie wpłacali na ZUS w czasie pracy - alarmują przedstawiciele BCC.

BCC poinformował agencję PAP, że rozpoczyna prace nad programem naprawczym systemu emerytalnego. Zdaniem przedstawicieli klubu reforma przeprowadzona w 1999 roku nie sprawdziła się, ponieważ ZUS był do niej nieprzygotowany i wciąż jest zbyt mocno związany z budżetem państwa. Słabo rozwinął się również trzeci filar ubezpieczeń społecznych, czyli dobrowolne ubezpieczenia. Plany zakładały, że będą one dostarczać ok. 40% przyszłych emerytur. Procedury powoływania pracowniczych programów emerytalnych wiążą się ze zbyt skomplikowaną biurokracją, należałoby je znacznie uprościć. W tej chwili do PPE należy zaledwie 120 tys. osób.

Zdaniem BCC ZUS powinien zostać odpolityczniony, zacząć gromadzić środki na rachunkach ubezpieczonych, zamiast wydawać je na bieżące potrzeby.


Zobacz również