BSA: mniejsze piractwo, więcej korzyści

Polska zajmuje drugą pozycję wśród krajów Unii Europejskiej pod względem piractwa komputerowego. Zgodnie z najnowszym raportem IDC i Business Software Alliance, w naszym kraju wskaźnik użycia nielegalnego oprogramowania wynosi 59 proc., a jego wartość szacowana jest na 379 mln USD. Gdyby ograniczyć piractwo o 10 proc. - korzyści byłby odczuwalne nie tylko dla samej polskiej branży IT, ale także dla całej gospodarki - przekonują autorzy opracowania.

Celem badania, które objęło 70 krajów było określenie wpływu branży IT na światową gospodarkę oraz możliwych korzyści ekonomicznych z ograniczenia piractwa komputerowego o 10 proc. w ciągu następnych 4 lat - wyjaśnia Bartłomiej Witucki, rzecznik prasowy Business Software Alliance.

Aktualne prognozy IDC wskazują, że polski rynek IT w 2009 roku osiągnie poziom 6,91 mld USD. Spadek poziomu piractwa z 59 do 49 proc. doprowadziłby do wzrostu wartości polskiego sektora IT do 7,6 mld USD. W ubiegłym roku według szacunków IDC, polski rynek IT osiągnął 4,1 mld USD.

Poprawa sytuacji w branży IT pociąga za sobą poprawę ogólnej kondycji gospodarki. Obniżenie współczynnika piractwa o 10 punktów procentowych przyczyniłoby się do stworzenia 4,3 tys. miejscy pracy w branży IT i zasilenia budżetu państwa kwotą 2 mld USD - najwięcej wśród krajów UE. Lokalny przemysł informatyczny mógłby zwiększyć przychody o ponad 1,3 mld generując wpływy podatkowe rzędu 238 mln USD - piszą autorzy raportu.

Dobry przykład z góry

W porównaniu do poprzedniej edycji raportu wskaźnik piractwa, wyliczany jako stosunek programów sprzedanych do zainstalowanych, w Polsce wzrósł o jeden punkt procentowy. W tym rankingu, pośród krajów Unii Europejskiej, wyprzedza nas tylko Grecja. Jednak jak powiedział Witucki, Grecja obniża poziom piractwa i bardzo prawdopodobne, że Polska wyjdzie na niechlubne pierwsze miejsce w Unii Europejskiej.

Wezwanie do ograniczenia piractwa BSA kieruje przede wszystkim do sektora małych i średnich przedsiębiorstw, a także administracji, która przede wszystkim powinna dawać dobry przykład stosowania legalnego oprogramowania.

Obniżenie cen niewiele zmieni - utrzymują przedstawiciele BSA. - W naszym kraju panuje społeczne przyzwolenie na używanie pirackich kopii, niestety w publicznej świadomości utrwaliło się przekonanie, że za programy komputerowe nie płaci się w ogóle. Widzimy jednak pewien postęp w działaniach organów ścigania. W każdej niemal komendzie wojewódzkiej powstał już zespół, który zajmuje się zwalczaniem tego zjawiska. To jednak za mało, gdyż sprawy utykają potem w sądach na wiele miesięcy - podsumowuje Bartłomiej Witucki.

Raport IDC i BSA nie pokazuje, jakiego rodzaju oprogramowanie pada najczęściej łupem piratów. Powszechnie wiadomo, jednak że zwykle są to systemy operacyjne Windows, pakiety biurowe, a także programy graficzne oraz narzędzia dla inżynierów i architektów.

Cierpi nie tylko wizerunek

Zdaniem Tomasza Kulisiewicza, niezależnego analityka rynku IT, wysoki poziom piractwa szkodzi branży informatycznej w szczególności wśród nowych członków Unii. - W krajach naszego regionu udział oprogramowania własnego jest wyższy niż w państwach Europy Zachodniej. W szczególności w Polsce większość stanowią małe i średnie spółki produkujące oprogramowanie, które nie zawsze mają siły i środki na walkę z piractwem oprogramowania, a co za tym idzie, mogą w ogóle zniechęcić się do działalności - wskazuje Kulisiewicz.

- Ponadto obniżenie piractwa do aktualnego poziomu w ciągu minionych lat było możliwe dzięki upowszechnieniu się oprogramowania OEM dostarczanego wraz z komputerami osobistymi tzw. składakami, których w naszym kraju sprzedaje się nadal bardzo dużo.

W opinii Kulisiewicza, wysoki poziom piractwa szkodzi Polsce na arenie międzynarodowej. - Producenci oprogramowania wolą wybrać Budapeszt czy Pragę na ośrodki rozwoju swoich aplikacji, gdyż tam panuje większa kultura i poszanowanie własności intelektualnej.

Globalna stopa piractwa wynosi aktualnie 35 proc. Wartość nielegalnego oprogramowania na całym świecie BSA szacuje na 32,6 mld USD. W Unii Europejskiej wskaźnik ten również wynosi 35 proc., zaś wartość pirackich kopii wynosi 12,1 mld USD.


Zobacz również