Badoo, pogromca Facebooka?

Badoo jest bardzo mało znaną witryną. Jednak, zdaniem Google'a, jest to druga (po iPhonie) marka, której znajomość najszybciej rośnie. Badoo to serwis społecznościowy, który ma pokonać Facebooka. Główna różnica pomiędzy Badoo a jego rywalem to fakt, że jest on całkowicie darmowy.

Użytkownicy nie oglądają nawet reklam. Mogą, ale nie muszą, płacić za korzystanie z serwisu. Utrzymanie serwisu ma zapewnić technologia Rise Up. Za 1 dolara, 1 euro lub 1 funta (w zależności od miejsca zamieszkania) użytkownicy mogą umieścić swój profil na stronie głównej serwisu tak, by był on łatwo widoczny dla wszystkich.

Można poddawać w wątpliwość skuteczność takiej strategii, jednak Neil Bryant, dyrektor Badoo mówi, że aż 20% z 12,5 miliona użytkowników Badoo przynajmniej raz w miesiącu korzysta z takiej opcji. Oznacza to miesięczne wpływy liczone w milionach dolarów.

Badoo jest popularny przede wszystkim w krajach Ameryki Łacińskiej, we Francji, Hiszpanii i Włoszech. Właściciele serwisu mają też bardziej ambitne plany. Chcą płacić gwiazdom za zakładanie i utrzymywanie w nim swoich profilii.


Zobacz również