Ballmer i Gates: "Nasze narzędzia są najlepsze na świecie"

Podczas targów Consumer Electronic Show 2006 reporterom IDG udało się porozmawiać z Billem Gatesem, założycielem Microsoftu oraz Stevem Ballmerem - Generalnym Dyrektorem Wykonawczym firmy. Opowiadają oni o zamiarach firmy dotyczących Internetu, rynku telefonów oraz nowych funkcjonalnościach oczekiwanego od dawna systemu operacyjnego - Windows Vista. Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem, w którym szefowie Microsoftu podkreślają przewagę swojej firmy nad konkurencją i wyjaśniają, czemu według nich Vista będzie hitem.

Rozmowa ze Stevem Ballmerem

IDG: Myślę, że na początku naszej rozmowy warto by dać czytelnikom odpowiedź na pytania o ostatnie poczynania Microsoftu w dziedzinie "cyfrowego życia". Chodzi między innymi o notkę Gates-Ozzie (Ray Ozzie, Dyrektor ds. technicznych MS), którą mieliśmy okazję poznać w listopadzie. Mocno akcentuje ona sprawy biznesowe, omijając jednocześnie aspekty rozrywkowe i stronę konsumencką.

Steve Ballmer: Jeżeli chodzi o użytkowników końcowych czy "cyfrowy styl życia" to sądzę, że jesteśmy w tej chwili na początkowym etapie przełomu. To punkt, w którym można stwierdzić, iż pierwsi klienci żyją już w pełni "cyfrowo" ale nie udało nam się jeszcze z odbiorcą masowym.

Steve Ballmer podczas premiery MS SQL Server

Steve Ballmer podczas premiery MS SQL Server

Sadzę, że w ciągu 12-24 miesięcy zdołamy przejść od pierwszych wdrożeń rozwiązań tego typu dosłownie do ich eksplozji. W pewnym sensie sytuacja jest podobna do tej, z którą mieliśmy do czynienia w roku 1995, kiedy komputerom PC udało się przejść z rynku niszowego do masowego - z Windows 95 jako katalizatorem tych przemian. Myślę, że Vista też będzie przynajmniej częściowo takim katalizatorem. Oczywiście, istotnym elementem sprzyjającym rozpowszechnieniu "cyfrowego stylu życia" są komputery, ale równie ważna jest telewizja, platforma gier, telefon - oraz czynnik "spinający" te wszystkie elementy. Chodzi mi głównie o nasze poczynania z systemem Live i wsparcie dla nowego modelu świata, który nazywamy Cyfrowym Stylem Życia (Digital Life Style).

Naprawdę uważa Pan, że ta eksplozja jeszcze nie nastąpiła? Proszę popatrzeć na iTunes i Google...

Ballmer: Nie, nie, oczywiście wiele z tych rzeczy już się zaczęło. Proszę nie zrozumieć mnie źle, Internet nie zaczął się wczoraj, ale rynek cyfrowej muzyki wciąż jest w początkowej fazie rozwoju. Ludzie lubią mówić o iTunes, lecz tak naprawdę to dopiero początek. Większość użytkowników nie korzysta na codzień z tego typu rozwiązań. (...) Weźmy telewizję wysokiej rozdzielczości: w Stanach Zjednoczonych wciąż korzysta z niej mniej niż 10% populacji.

To nie jest tak, że tylko my liczymy na taką eksplozję. To dotyczy nas, Apple, dotyczy Google, Yahoo, Samsunga, Toshiby... Dotyczy wszystkich w branży!

Jakie znaczenie dla rozwoju Microsoftu ma rynek użytkowników końcowych? Mógłby Pan podać jakieś liczby?

Ballmer: Bardzo ciężko jest przyporządkować przychody do określonych segmentów rynku. Kiedy sprzedajemy komputer z Windows, trudno przecież sprawdzić, czy wykorzystywany będzie do użytku domowego czy jakiegokolwiek innego. Przypuszczalnie uczciwie byłoby powiedzieć, że około 30-40 procent naszego biznesu to rynek konsumencki - wliczając w to bardzo małe przedsiębiorstwa - a około 60 procent związane jest z rynkiem korporacyjnym.

A jak będzie się to zmieniać z biegiem czasu?

CES 2006: wszystkie rekordy pobite!

Z roku na rok targi elektroniki użytkowej w Las Vegas są coraz większe i chętniej odwiedzane przez wystawców oraz zwiedzających. W tym roku po raz kolejny pobito wszelkie rekordy - wystawców pojawiło się ponad 2,5 tys, natomiast zwiedzających ok 150 tys.

Czytaj więcej...

Ballmer: Dzięki wysiłkowi, jaki wkładamy w Office 12 i serwery, prawdopodobnie w ciągu roku lub dwóch zaobserwujemy spory rozwój strony biznesowej. W tym samym czasie Xbox i IPTV, a także MSN i LIVE przyczynią się do przyciągnięcia użytkowników domowych. Jeżeli miałbym zgadywać, powiedziałbym, iż część "konsumencka" będzie zwiększać udział procentowy w naszych przychodach.

Ostatnio gorącym tematem jest innowacyjność, zwłaszcza wobec coraz silniejszej konkurencji dla USA ze strony państw azjatyckich. Co pan, jako prezes Microsoftu, robi by stymulować innowacyjność w korporacji?

Ballmer: Myślę, że tak naprawdę chcemy uświadomić ludziom, iż wśród nich znajdują się korzenie firmy. Naszą siłą zawsze była umiejętność zdobywania serc i umysłów użytkowników. Pojedynczy, końcowi odbiorcy są wszędzie, nie tylko przy komputerach domowych. Musimy mieć więc pewność, że innowacje Microsoftu skierowane będą przede wszystkim do nich oraz pracować nad ciągłym zwiększaniem umiejętności współpracy z klientami.

Niewątpliwie jednym z większych osiągnięć Xboksa jest fakt, iż wykorzystaliśmy maksymalnie nasze możliwości projektowe i marketingowe.

Bill Gates wraz z niezidentyfikowanym fanem testuje Xboksa 360

Bill Gates wraz z niezidentyfikowanym fanem testuje Xboksa 360

Windows Media Center pozycjonowane jest jako centrum domowej rozrywki, ale proszę zwrócić uwagę, że Xbox 360 ma dość mocy obliczeniowej aby spełniać to samo zadanie. Czy nie dostrzega Pan możliwości ewentualnej konkurencji między tymi dwoma systemami?

Ballmer: W wielu gospodarstwach domowych Xbox spełnia równie istotne funkcje, jak Windows Media Center w innych. My nie robimy komputerów, my robimy Xboksy. To zupełnie inny model biznesowy i ciężko mi mówić o tym by te dwa systemy miały ze sobą konkurować bądź nie. Sądzę raczej, że są w stanie się uzupełniać. W różnych domach i z różnych powodów, jedno lub drugie zajmować będzie bardziej centralną pozycję: niektóre czynności najwygodniej wykonać po prostu przy pomocy myszki i klawiatury - ludzie nie chcą robić tego czy tamtego inaczej.


Zobacz również