Batman: Arkham City - plejada złoczyńców

Kim byłby człowiek przebrany za nietoperza gdyby nie jego przeciwnicy? Odpowiedź jest banalnie prosta, zwyczajnym świrem. No dobra Batmanowi do tego miana zaledwie o krok nawet bez wrogów, ale jak się okazuje są od niego "lepsi".

Do plejady złoczyńców Batman: Arkham City dołączył sam pan komedii i szyderstwa... Joker. Czy ktoś w ogóle myślał, że zabraknie go w kontynuacji. Jest oczywiście i trailer.

Z okazji tego "święta" postanowiłem przypomnieć wam dotychczasowych, przedstawionych przeciwników Batmana. Jakiś czas temu Kuba pisał o Riddlerze i trzeba przyznać, że materiał w klimacie "Piły" robił wrażenie. Nie wszyscy jednak widzieli poprzednie zapowiedzi i właśnie do nich chciałbym powrócić. Na pierwszą linię frontu pozwolę sobie wystawić Pingwina, który to na swoje szczęście nie przybył sam...

Solomon Grundy powraca z za grobu jest niewątpliwie silnym wsparciem dla naszego nielota. Oczywiście w naszym zacnym gronie nie mogło zabraknąć też pokręconego ramienia prawa i sprawiedliwości, czyli Two Face'a. Spokojnie jego nieodłączna moneta też będzie.

Coś powiało chłodem (prawie jak na wyborach), a to tylko Mr. Freeze powrócił do miasta i domaga się swojego zasłużonego miejsca w loży złoczyńców. Jego przybycie zmroziło wszystkich więc chyba faktycznie coś jest na rzeczy.

I to by było na tyle... na razie. Zaznajomieni z zakończeniem gry doskonale wiedzą, że to jeszcze nie koniec. Tick, Tock, Feed the Croc.


Zobacz również