Będzie drożej?

Od dłuższego czasu ceny pamięci DRAM są wyjątkowo niskie, a ich producenci osiągają minimalny zysk z ich sprzedaży. Sytuacja taka jest szczególnie niekorzystna dla największych z nich, Samsunga i Hyniksa. Analitycy spodziewają się jednak, że pamięci zaczną wkrótce drożeć.

Przyczyną takiego stanu rzeczy jest z jednej strony duża konkurencja na rynku, a z drugiej - nadprodukcja. Producenci źle oszacowali popyt (co prawda gwałtownie on rośnie, ale nie aż tak bardzo) i wyprodukowali zbyt dużo układów, co spowodowało znaczny spadek cen. Wszystko jednak wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach będziemy świadkami wzrostu cen na tym rynku.

Prawdopodobnie producenci zmniejszą podaż i w ten sposób podniosą ceny. Analitycy zaobserwowali bowiem kilka zjawisk, które na to wskazują. Tajwańscy producenci układów DRAM ogłosili, że w przyszłym roku zredukują swoje wydatki kapitałowe. Ponadto firma Qimonda ogłosiła, że zmniejszy produkcję w swoich europejskich fabrykach. Obecnie powstaje w nich 40% wszystkich układów tej firmy. W przyszłym roku odsetek ten ma spaść do 30%.

Warto zwrócić też uwagę na zmniejszenie produkcji w zakładach korzystających z 300-milimetrowych plastrów krzemowych przy jednoczesnym, naturalnym, spadku produkcji w fabrykach wykorzystujących 200-milimetrowe plastry. Analitycy przewidują też, że globalny wzrost produkcji układów DRAM zmniejszy się z obecnych 97% do 57 procent w przyszłym roku.


Zobacz również