Bezpieczny Explorer - ale nie od Microsoftu

W poniedziałek ma się ukazać nowa wersja przeglądarki Deepnet Explorer 1.5 opartej na silniku Internet Explorera, jednak mniej podatnej na zagrożenia ze strony dzisiejszego internetu. Jak zapewniają twórcy, będzie ona bardziej przyjazna, funkcjonalna i, co najważniejsze, bezpieczniejsza.

Deepnet Explorer - przeglądanie stron w zakładkach.

Deepnet Explorer - przeglądanie stron w zakładkach.

Deepnet Explorer 1.5 jest zbudowany na 'silniku' Internet Explorera, lecz ma dodanych wiele przydatnych i ciekawych funkcji - m.in. przeglądanie stron w panelach (z grupowaniem paneli według kategorii), wbudowanego klienta sieci P2P Gnutella, dodane zaawansowane mechanizmy zwiększające bezpieczeństwo, czy agregator wiadomości z kanałów RSS/ATOM. Zaimplementowano też wielce przydatne gesty, znane już użytkownikom Opery, czy Firefoksa. Więcej o kluczowych funkcjach przeglądarki można przeczytać tutaj.

Przeglądarka potrafi sama identyfikować potencjalnie niebezpieczne strony.

Przeglądarka potrafi sama identyfikować potencjalnie niebezpieczne strony.

Jako, że przeglądarka korzysta z 'silnika' Internet Explorera, teoretycznie powinna więc być równie "bezpieczna" jak IE - ale według zapewnień Anneli Ritari z firmy Deepnet w przeglądarkę wbudowano mechanizmy, które znacznie poprawiają bezpieczeństwo. Deepnet Explorer potrafi m.in. wykrywać niebezpieczne strony, za pośrednictwem których przestępcy usiłują wykradać od Internautów informacje (mowa o zjawisku zwanym phishingiem) i od razu wyświetla informację o zagrożeniu, blokuje wyskakujące okienka oraz "pływające reklamy". Przeglądarka posiada także narzędzia do monitorowania plików cookie - Cookie Manager, czy filtrowania niechcianych stron internetowych, które umożliwia na przykład blokowanie banerów.

Specjaliści z laboratorium firmy twierdzą, że DE prawidłowo wykrywa ponad 99% nieznanych wcześniej niebezpiecznych stron "phisherskich". Pomimo, że luka, o której pisaliśmy niedawno w artykule "Niebezpieczny błąd w IE i Firefoksie" nadal istnieje, to, jak twierdzi Ritari, użytkownicy Deepnet Explorera mogą być spokojni.

Witryna internetowa Deepnet Explorer


Zobacz również