Bill Gates - 10 pamiętnych momentów

William III Gates. Współzałożyciel, prezes zarządu, główny architekt oprogramowania w Microsofcie, jeden z najbogatszych i zaliczany do najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Znienawidzony przez ruch open source symbol monopolu i hegemonii Windows. Przez ponad 30 lat był twarzą koncernu z Redmond. 27 czerwca 2008 r. - zgodnie z zapowiedziami - odejdzie jednak ze stanowiska w firmie, aby całkowicie poświęcić się działalności charytatywnej. Bez względu na stosunek do tej postaci, jednego można być pewnym - jego odejście to koniec pewnej epoki.

W związku z tym nasi koledzy z amerykańskiego wydania magazynu PC World pokusili się o zestawienie dziesięciu najbardziej pamiętnych momentów w karierze i życiu prywatnym kończącego w tym roku 53 lata Billa Gatesa.

Gates - wizjoner czy szarlatan?

Założyciel Microsoftu wielokrotnie wypowiadał się na temat przyszłości. Złośliwi utrzymują, że jego przepowiednie przypominają wieszczenia Nostradamusa - są mętne i można je odczytywać w dowolny sposób. Sympatycy uważają niektóre stwierdzenia Gatesa za przejaw geniuszu i dowód wybitnego zmysłu przewidywania przyszłości (więcej informacji: Wizjonerzy czy szarlatani? Część 1: Bill Gates).

1. Premiera Windows 95 (24 sierpnia 1995 r.)

Od czasów bezprecedensowej kampanii promocyjnej Windows 95 nie byliśmy już świadkami tak spektakularnych działań marketingowych. Nawet ubiegłoroczna premiera iPhone nie dorównywała rozmachem wydarzeniom sprzed 13 lat. Szacuje się, że na promocję Windows 95 Microsoft wydał ok. 300 milionów dolarów (z czego część przeznaczono na nabycie praw do wykorzystania przeboju The Rolling Stones - "Start Me Up" -zespół zagrał też ten utwór na żywo w czasie premiery). Nowojorski Empire State Building przystrojono w korporacyjne barwy Microsoftu, w Wielkiej Brytanii malowano na boiskach wielkie logotypy Windows 95, widoczne z powietrza, a siedziba główna firmy zamieniła się w wesołe miasteczko. W Polsce dziennikarzy zabrano na pokład okrętu podwodnego, aby doświadczyli "świata bez Windows" (gra słów - świat bez okien).

Czytaj także: Windows 95 - 10 lat później

2. Początki (styczeń 1975 r.)

Wszystko zaczęło się od zdjęcia komputera MITS Altair 8800 na okładce magazynu Popular Electronics. Student Harvardu Paul Allen pokazał pismo koledze, Billowi Gatesowi, który skontaktował się z szefem MITS, Edem Robertsem i przekonał go, że wspólnie z Allenem opracował dialekt języka BASIC dla tego komputera. Roberts okazał zainteresowanie, więc Gates z Allenem zabrali się do pracy i faktycznie stworzyli program - w osiem tygodni. W tym samym roku Gates porzucił studia i przeprowadził się do Albuquerque (gdzie miała siedzibę MITS), zatrudniając się jako programista (za 10 dolarów za godzinę). Wkrótce zarobił wystarczająco dużo, by kupić sobie Porsche 911, którym wielokrotnie jeździł bez prawa jazdy lub przekraczał dozwoloną prędkość (za co był notowany przez policję).


Zobacz również