Bill Gates ucina spekulacje nt. powrotu do "szefowania" Microsoftowi

Kilka dni temu pojawiły się kolejne pogłoski na temat powrotu Billa Gatesa na stanowisko szefa Microsoftu. W wywiadzie udzielonym dla gazety Sydney Morning Herald Gates odniósł się do tych doniesień.

Obecna sytuacja Microsoftu nie jest oczywiście zła. Nie zmienia to jednak faktu, że gdyby nie pewne nietrafione decyzje, z pewnością byłaby lepsza. Za taki stan rzeczy przede wszystkim winiony jest obecny szef firmy, czyli Steve Ballmer, którego odejścia kilka miesięcy temu głośno domagał się jeden z udziałowców, David Einhorn.

Zarzucił on Ballmerowi wówczas, że wciąż "tkwi w przeszłości". Ponadto stwierdził, że to przez jego nieporadne działania przewodnictwo na rynku telefonii komórkowej przejęła firma Apple oraz zwrócił uwagę na 700-milionowe straty jakie dla firmy przyniosły serwisy online (włączając w to wyszukiwarkę Bing).

Nie dziwi więc, że co jakiś czas pojawiają się spekulacje na temat powrotu Billa Gatesa, przejęcia przez niego steru statku, który nazywa się "Microsoft" i nakierowania go na właściwszy kurs. Ostatnie pojawiły się kilka dni temu.

Co o powrocie myśli Gates?

Gates, który przebywa obecnie na wakacjach w Australii, udzielił właśnie wywiadu gazecie Sydney Morning Herald odnosząc się w nim do wspomnianych doniesień. Na pytanie, czy rozważa taką możliwość, jasno dał do zrozumienia, że nie:

"Wciąż jestem w pewnym zakresie zaangażowany w działania Microsoftu. Nawet w tym tygodniu udzieliłem firmie kilku rad. Nic się jednak nie zmieniło. W dalszym ciągu całą moją energię pochłania fundacja."

Dodał jednocześnie, że tym co będzie robił do końca życia będzie właśnie praca na rzecz fundacji Bill & Melinda Gates Foundation.


Zobacz również