Błądzenie kontrolowane

Którą mapę wybrać, aby poprowadziła wprost do celu? Który produkt jest mniej zawodny, najprostszy w obsłudze i dysponuje najdokładniejszymi mapami? Na te pytania odpowiadamy, porównując najlepsze programy - QueMap z mapą GPMapa oraz AutoMapę.

Którą mapę wybrać, aby poprowadziła wprost do celu? Który produkt jest mniej zawodny, najprostszy w obsłudze i dysponuje najdokładniejszymi mapami? Na te pytania odpowiadamy, porównując najlepsze programy - QueMap z mapą GPMapa oraz AutoMapę.

Obecnie na rynku jest kilka programów, które poprowadzą cię po Polsce. Te przeznaczone do radia i systemu komputerowego VDO lub Blaupunkt montowane są w samochodach. Z pewnością są one wygodne w obsłudze, ale mapy Polski do tych urządzeń są, delikatnie mówiąc, pobieżne. Zaletą systemu w palmtopie jest możliwość wykorzystania go w czasie jazdy na rowerze czy spaceru, o aucie, oczywiście, nie wspominając. Tu przybywa programów do nawigacji, a dokładność map Polski jest znacznie większa niż samochodowych. Jednak tylko dwie aplikacje do komputerów naręcznych są godne polecenia: AutoMapa oraz QueMap z GPMapą.

W czym działa?

AutoMapa działa we wszystkich palmtopach z systemem Windows Mobile for Pocket PC, wyposażonych zarówno w mało wydajne procesory 206 MHz, jak i nowoczesne układy Intela, pracujące z częstotliwością 620 MHz. Pewne problemy powodują urządzenia z ekranem VGA, ale wkrótce powinno się ukazać uaktualnienie AutoMapy poprawiające ten błąd i w pełni wykorzystujące doskonały wyświetlacz.

GPMapa, czyli mapa przeznaczona do programu QueMap działa wyłącznie na palmtopach firmy Garmin lub z dołączonym GPS-em tej firmy, tym samym ograniczając wybór komputera naręcznego.

Jedna z najbardziej istotnych cech programu, czyli dokładność map, to kwestia sporna. Od pół roku w różnych sytuacjach testujemy plany miast wprowadzone do GPMapy i AutoMapy, ale trudno nam stwierdzić, które są bardziej precyzyjne. Wiele miejscowości lepiej odwzorowano na GPMapie, ale również jest sporo takich, które dokładniej naniesiono na AutoMapę. Generalnie małe miejscowości na AutoMapie są dużo lepiej oznaczone niż u konkurenta. Precyzja przedstawienia ulic miast jest na obu mapach podobna, tyle że w GPMapie większy nacisk położono na zakazy skrętów. Na przykład przy naszej redakcji AutoMapa chce poprowadzić wbrew przepisom i choć jadąc zgodnie z jej instrukcjami, nie wjedziemy pod prąd, to jednak złamiemy zakaz skrętu.

Na przykładzie Otrębus wyraźnie widać, że małe miejscowości na AutoMapie są pokazane bardziej szczegółowo niż na GPMapie.

Na przykładzie Otrębus wyraźnie widać, że małe miejscowości na AutoMapie są pokazane bardziej szczegółowo niż na GPMapie.

GPMapa zawiera plany (wraz z numeracją domów) ponad 300 miast. Jej konkurentka w najbardziej rozbudowanej wersji XL oprócz standardowej mapy Polski oferuje 20 precyzyjnych planów miast. AutoMapa wypada blado? To tylko pozory, gdyż podstawowa mapa Polski jest w wielu przypadkach równie dokładna, jak GPMapa. Nie ma na niej tylko numeracji domów.

Wystarczy w AutoMapie wybrać krótką trasę, aby przekonać się, że oznaczono tam nawet polne drogi. W tym wypadku poruszanie się według wskazań AutoMapy staje się prawdziwą plenerową wyprawą.

W większych miastach lepiej spisuje się GPMapa, poza tymi obszarami - AutoMapa.

Polska AutoMapa znacznie szybciej wylicza trasę podróży od QueMap z GPMapą. To nie jedyna jej praktyczna przewaga - jest dużo bardziej intuicyjna i lepiej przemyślana, jeżeli brać pod uwagę obsługę.

Oto przykład: aby wyznaczyć trasę w mieście, w wypadku QueMap trzeba znać nazwę ulicy, a przecież niekiedy chcemy po prostu dojechać do centrum i nie musimy wiedzieć, jak nazywa się tam główna arteria. Mało logicznie rozwiązano też spis ulic. Gdy po wskazaniu miasta docelowego wybieramy ulicę, spodziewamy się zobaczyć tylko nazwy z danego miasta. Nic bardziej mylnego, na ekranie ujrzeć bowiem można spis... wszystkich ulic na mapie Polski. Natomiast w AutoMapie całość została przemyślana wręcz wzorowo.

Również polecenia głosowe w polskim programie wypadają lepiej, bo są w nim standardowo, natomiast w QueMap będą dostępne dopiero po pobraniu ze strony WWW firmy Garmin. Poza tym polski produkt informuje o następujących po sobie w bliskiej odległości zakrętach, co pozwala na zajęcie odpowiedniego pasa, QueMap dopiero po pokonaniu skrzyżowania uprzedza o kolejnym. AutoMapę wyróżnia też uprzedzanie o zbliżaniu się do punktu użyteczności publicznej. Ostrzeże przed niebezpiecznym przejazdem kolejowym czy też fotoradarem, pozwalając tym samym uniknąć mandatu, a może nawet wypadku.

Mapy w programie Que-Map wyglądają nieco archaicznie, gdyż są typowo wektorowe, w AutoMapie mogą się zdecydowanie bardziej podobać. Ulice przypominają tam ulice, a nie linie.

Baza punktów użyteczności publicznej jest za to szersza w GPMapie, natomiast w AutoMapie można ją łatwo rozszerzać, korzystając z serwisu POI.mobilne.net. Jak to zrobić, dowiesz się z artykułu "Niestraszny już fotoradar".

Oba programy i mapy w nich są stale aktualizowane, dzięki czemu wiele błędów już wkrótce zostanie poprawionych. Gdybyśmy mieli zdecydować: AutoMapa czy QueMap z GPMapą, wskazalibyśmy polski produkt. Dokładność map jest zbliżona, ale AutoMapa w obsłudze jest wygodniejsza, pewniej prowadzi i - oczywiście - ma polskie menu. Jednak jeszcze sporo pozostało w niej do poprawienia, zarówno w kwestii map (zakazy skrętów), jak i niezawodności samej aplikacji. Trzeba jednak w uzupełnieniu werdyktu dodać, że QueMap to również bardzo porządny program nawigacyjny.

Informacje AutoMapa XL, http://www.automapa.com.pl

Cena 949 zł

Informacje GPMapa, http://www.automapa.pl

Cena 732 zł


Zobacz również