Blu-ray - legalna kopia tylko w opcji?

Z finalnej wersji specyfikacji standardu AACS (wykorzystywanego do zabezpieczania filmów na płytach Blu-ray) może zostać usunięty zapis zobowiązujący wydawców filmów do umożliwienia nabywcom wykonania lub otrzymania kopii zawartości płyty - donosi serwis Consumer Electronics Daily. Z informacji uzyskanych przez CED wynika, że funkcja "Managed Copy" ma być opcjonalna, a nie obowiązkowa.

W zamyśle twórców wprowadzenie Managed Copy miało być sposobem na zapewnienie klientom możliwości swobodnego dysponowania legalnie nabytym materiałem. Funkcja ta miała pozwolić nabywcom płyt zabezpieczonych AACS na uzyskanie kopii filmu, którą mogliby odtwarzać np. w przenośnym odtwarzaczu wideo czy na komputerze. Na rynek trafiają już zresztą pierwsze filmy spełniające te kryteria - do wydań Blu-ray "Hitmana" czy "Rambo" dołączone były kopie filmów o niższej rozdzielczości, przeznaczone do odtwarzania w urządzeniach przenośnych (w pierwszym przypadku plik zapisany był na dodatkowej płycie, w drugim nabywca otrzyma kupon uprawniający do pobrania filmów z iTunes).

Do tej pory firmy pracujące nad finalną wersją standardu AACS (Advanced Access Content System) deklarowały, że chcą, by funkcja Managed Copy była standardem na wszystkich filmach wydawanych na Blu-ray. Okazuje się jednak, że może stać się inaczej - z nieoficjalnych informacji wynika, że veto w tej sprawie zgłosiły studia filmowe, które obawiają się, że owe kopie mogą być nielegalnie udostępniane w Internecie. Dlatego też wytwórnie domagają się, by ostateczna decyzja co do tego, czy film dostarczony będzie z legalną kopią, czy nie, należała do jego wydawcy.

Więcej informacji: Consumer Electronics Daily.


Zobacz również