Boisz się utraty danych? Na wsi będziesz bezpieczny

Według firmy ID Analitics jednym z najłatwiejszych sposóbów zmniejszenia ryzyka kradzieży danych takich jak numery kart kredytowych, informacje osobiste czy inne poufne dane może być... wyprowadzka na wieś. Okazuje się, że najbardziej narażeni na takie nieprzyjemności są mieszkańcy największych miast.

Firma donosi, że najbardziej narażeni na kradzież tożsamości są mieszkańcy Nowego Jorku, Detroit i Los Angeles. W stanach, gdzie zagęszczenie ludzi jest znacznie mniejsze (np. Wyoming, czy Montana) spada również zagrożenie. Badania dotyczyły przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, ale przedstawiciele ID Analitics twierdzą, że podobne zależności można zaobserwować także w innych częściach globu.

"Przeprowadzka to jednak bardzo drastyczny sposób obniżenia stopnia ryzyka. Lepiej zrozumieć zagrożenia i się przed nimi odpowiednio zabezpieczyć" - stwierdził Stephen Coggehall z ID Analytics. Dodał, iż jego firma nie będzie zachęcać Amerykanów do zmiany adresu, zamierza naciskać na władze, aby zwróciły uwagę na problem dotykający mieszkańców największych aglomeracji. Nie jest jednak w stanie powiedzieć dokładnie z jakich przyczyn wynika dysproporcja stopnia ryzyka, na jakie narażeni są mieszkańcy największych i najmniejszych miast.

Co ciekawe, według różnych analityków, liczba przypadków kradzieży prywatnych danych - także w dużych miastach - zmniejszyła się w ciągu ostatnich kilku lat (według firmy Javelin Strategy and Research od 2003 roku liczba kradzieży rocznie zmniejszyła się o około 1%). Nie znaczy to jednak, że problem powinniśmy traktować z mniejszą niż kilka lat temu powagą. Wraz ze spadkiem liczby przypadków wzrosła jednocześnie wartość takich danych.


Zobacz również