"Boskie" wirusy

Program GodMessage pozwala na zainfekowanie wirusem komputera internauty odwiedzającego odpowiednio spreparowaną stronę WWW.

Coraz popularniejsza staje się metoda rozpowszechnia wirusów za pośrednictwem odpowiednich kodów umieszczanych na stronach WWW. Jednym z takich kodów jest narzędzie o nazwie GodMessage. Aplikacja ta pozwala hakerom na umieszczenie na stronie odpowiednio spreparowanej kontrolki ActiveX. Sprawia ona, że przeglądarka internauty odwiedzającego taką stronę pobiera bez jego wiedzy skompresowanego wirusa. Ten z kolei zapisuje się na twardym dysku i instaluje się w systemie w momencie jego restartu.

Według Jonathona Mynotta, konsultanta w firmie Cryptic Software, GodMessage pozwala na umieszczenie na stronach WWW praktycznie każdego rodzaju wirusa. Największe niebezpieczeństwo, wg Mynotta, wynika z faktu, że hakerzy mogą wykorzystać GodMessage do zainfekowania dowolnej strony WWW. "Jeśli komuś uda się umieścić ten kod na przykład na stronach MSN, to w bardzo krótkim czasie wirusy mogą zaatakować połowę wszystkich komputerów na całym świecie" - stwierdził Mynott.

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem komputerowym uspokajają jednak, że programy antywirusowe zawierające w miarę aktualne definicje wirusów powinny być skutecznym zabezpieczeniem przed złośliwymi programami rozpowszechnianymi za pośrednictwem GodMessage.


Zobacz również