Branża porno prosi o płacenie za filmy

Piractwo jest tak stare jak Internet i nie ma chyba branży, która nie narzekałaby na ponoszone w związku z tym procederem straty. Producenci filmów dla dorosłych również i dlatego zaczynają akcję, która ma zachęcić ludzi do płacenia za udostępnione treści.

Kampania nazywa się #PayForYourPorn i zainicjowana została przez wytwórnię Adult Empire. Przedstawiła ona korzyści płynące z płacenia za tego typu profesjonalne produkcje - mają one lepszą jakość, pobierając plik zakupiony od producenta w trybie online nie narażamy się na ukryte wirusy, a wpływające na jego konto pieniądze posłużą powstaniu kolejnych filmów dla fanów. Co ciekawe, dosłownie parę dni wcześniej aktor Samuel L. Jackson nazwał serwis RedTube jednym z największych osiągnięć popkultury ostatniego półwiecza. Nie spodobało się to kilku gwiazdkom filmów dla dorosłych, które wezwały do bojkotu filmów aktora - raczej bez efektu.

#PayForYourPorn

#PayForYourPorn

Proponowanym rozwiązaniem jest wprowadzenie modelu pay-per-view, a właściciel jednej z najpopularniejszych stron z darmowymi materiałami porno w sieci (udostępnianymi na zasadzie podobnej do YouTube) postuluje raczej wprowadzanie miesięcznej opłaty w wysokości 7-10 USD miesięcznie (a la Netfix), a także możliwości zakupu dodatkowych pakietów przez chętnych. Chodzi o coś na zasadzie wyboru pakietu kanałów w telewizji kablowej i satelitarnej. No cóż, zważywszy na ilość stron dla dorosłych, gdzie prezentowane są darmowe amatorskie i pół-profesjonalne produkcje tego typu, kampania raczej nie odniesie sukcesu.


Zobacz również