Bydgoszcz: urzędnicy miejscy w reklamie Microsoftu

Bydgoscy urzędnicy, w tym zastępca prezydenta miasta, asystent prezydenta i dyrektor wydziału informatyki miejskiego ratusza, wystąpili w spocie promocyjnym, mającym stanowić wizytówkę Bydgoszczy jako miasta, któremu nieobce są nowoczesne technologie. Oprócz zalet miasta siedmiominutowy film promuje też rozwiązania i oprogramowanie giganta z Redmond.

Pierwsze minuty filmu sugerują, że spot faktycznie będzie poświęcony promocji Bydgoszczy. Po dwóch minutach - od słowa do słowa - występujący w nim urzędnicy przechodzą do takiej problematyki, jak konieczność wdrażania nowych systemów informatycznych, troska o partnerów inwestycyjnych wyrażana w poszanowaniu ich czasu i ułatwienia komunikacyjne ("szybka i sprawna wymiana informacji"). Pomagają im w tym takie produkty jak Microsoft Office Communications Server i Exchange Server.

Zobacz film

Bydgoscy urzędnicy nie widzą problemu: "Nas to nic nie kosztowało, nikt nie wziął ani złotówki za udział w filmie, nikt nawet długopisu od Microsoftu nie wziął. Film został nagrany w czasie kiedy urzędnicy nie wykonywali swoich obowiązków służbowych" - przekonuje na łamach serwisu gazeta.pl przedstawiciel miejskiego ratusza, wiceprezydent Maciej Grześkowiak (który także zresztą wystąpił w spocie).


Zobacz również