CES 2005: Trzęsienie ziemi? Nie, to wibruje krzesło

Firma Guitammer producent testowanego przez nas zestawu wprowadzjącego w wibrację kanapę podczas oglądania filmów, na targach w Las Vegas pokazała ButtKicker Gamer trzęsący krzesłem (standardowym) gracza podczas grania w gry akcji.

ButtKicker Gamer

ButtKicker Gamer

Recenzję testowanego w redakcji zestawu ButtKicker 2 możecie przeczytać tutaj. Podczas gdy był to bardzo udany zestaw do trzęsienia kanapą w czasie oglądania filmów, najnowsza wersja Gamer skierowana jest jak sama nazwa skazuje na całkowicie inny rynek.

Zasada działania takiego zestawu w obu przypadkach jest jednak identyczna. Komplet składa się ze wzmacniacza (w przypadku ButtKickera Gamer ma on moc 150 W) oraz elementu powodującego drgania, który przymocowuje się do kanapy czy ramy krzesła. Wzmacniacz podłącza się kabelkiem audio do wyjścia liniowego karty dźwiękowej komputera. Wzmacniacz filtruje niskie częstotliwości i przekazuje je do elementu, który mocuje się do wspornika fotela (lub ramy krzesła). Siedzisko wprowadzane jest w wibracje w momencie gdy w czasie odtwarzania ścieżki dźwiękowej do głosu tradycyjnie dochodzi subwoofer. Siłę drgań można regulować we wzmacniaczu. Sprawdziliśmy jak "trzęsidupa" sprawuje się w praktyce. W strzelaninach typu Doom 3 czy HL 2 fotel drży gdy strzelamy z karabinu czy jedziemy pojazdami. Wrażenie jest naprawdę przednie, chociaż z realizmem oczywiście nie ma wiele wspólnego (może pomijając jazdę). Nie zmienia to faktu, że produkt taki zdecydowanie uprzyjemnia rozgrywkę, szczególnie dobrze sprawdzić się może w sytuacji gdy nie chcemy w domu hałasować, a chcielibyśmy uzyskać pewnego rodzaju substytut nasycenia dźwięku niskim basem.

Przyjemność taka kosztuje 149 USD.

Więcej informacji na temat targów CES 2005 znaleźć można w specjalnym wątku.


Zobacz również