CES 2016: nowe smartfony, TV z HDR i...latająca taksówka

Targi Consumer Electronics Show to święto wielbicieli nowych technologii. Zwiedzając stoiska setek wystawców można przyjrzeć się urządzeniom i rozwiązaniom, które o ile nie już, to w bliższej, lub dalszej przyszłości zagoszczą na rynku.

Targi Consumer Electronics Show 2016 to arena walki pomiędzy setkami firm z całego świata. Każda z nich stara się zrobić wszystko, aby przyciągnąć uwagę zwiedzających. Poniżej zebraliśmy przykłady rozwiązań, które naszym zdaniem szczególnie zasługują na uwagę.

Smartfony

Nextbit Robin

Tę część zaczniemy od dosyć nietypowej propozycji firmy Nextbit, którą założyli byli pracownicy Apple'a, Google'a, HTC i Amazonu. To nowy gracz na rynku smartfonów, który kilka miesięcy temu rzucił wyzwanie konkurencji zdobywając dzięki kampanii na Kickstarterze środki pozwalające na stworzenie smartfona klasy premium, który będzie działał głównie w oparciu o chmurę.

Urządzenie, które zostało nazwane Robin, ma się dostosowywać do użytkownika i uczyć jego zachowań. Oferuje 32 GB pamięci wewnętrznej, której nie można rozbudować. Jeżeli jednak smartfon uzna, że na dane użytkownika zaczyna brakować miejsca, przerzuci te najrzadziej używane do chmury oferującej aż 100 GB darmowej przestrzeni (czynność ta będzie wykonywana domyślnie podczas ładowania smartfona). Warto też podkreślić, że jeżeli wspomniane 100 GB zostanie zapełnione, przestrzeń w chmurze automatycznie zwiększy się. Oczywiście za darmo.

Nextbit Robin

Nextbit Robin

Osoby, które szybko zapełniają pamięć smartfona powinny jednak pamiętać o wykupieniu dużego pakietu internetowego. Jeżeli chodzi o specyfikację, Robin nie zawodzi. Przedstawia się ona bowiem następująco:

- 5,2-calowy ekran IPS (Gorilla Glass 4) o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli)

- 6-rdzeniowy Snapdragon 808

- 3 GB pamięci RAM

- 32 GB wewnętrznej pamięci

- aparat 13 MP (detekcja fazy, dwutonowa dioda LED, możliwość zapisu w formacie RAW)

- aparat 5 MP

- dwa głośniki na froncie

- skaner linii papilarnych;

- 4G LTE, NFC

- akumulator 2680 mAh (szybkie ładowanie)

- najnowsze złącze USB typu C

O smartfonie Robin usłyszeliśmy już kilka miesięcy temu. Podczas CES 2016 firma Nextbit podzieliła się jednak szalenie istotną informacja dotyczącą jego dostaw: urządzenie w wersji GSM (dostępna będzie tez wersja CDMA) trafi do pierwszego tysiąca osób (pierwsza partia; cena 299 USD za sztukę) 16 lutego.

Letv Le Max Pro

Z dotychczas pojawiających się spekulacji na temat Galaxy S7 wynikało, że to właśnie ten smartfon jako pierwszy na rynku zaoferuje układ Snapdragon 820. O ile jednak faktycznie być może będzie on jako pierwszy sprzedawany z tym chipem, o tyle nie będzie to pierwsze zapowiedziane oficjalnie urządzenie z niego korzystające. Podczas CES prezentacji doczekał się bowiem smartfon Letv Le Max Pro, który oprócz Snapdragona 820 zaoferuje też technologię Snapdragon Sense ID (ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych, zalety: większa dokładność, możliwość ukrycia skanera pod cienkim metalem).

Letv Le Max Pro

Letv Le Max Pro

Niestety jego producent nie przedstawił dokładnej specyfikacji, ceny (z nieoficjalnych doniesień wynika, że będzie ona ustalona na poziomie 535 USD) oraz dostępności. Wspomniał jedynie o szybkiej łączności LTE i WiFi oraz szybkim systemie ładowania, który pozwalać ma na uzupełnienie 60% zasobów akumulatora w 30 minut.

Huawei Mate 8

Mate 8 to oczekiwany przez wielu konsumentów najnowszy smartfon firmy Huawei. Miał on już co prawda premierę w Chinach, ale dopiero teraz doczekał się globalnej prezentacji.

Najnowszy flagowiec Huawei wygląda świetnie. Oferuje aluminiową obudowę (dostępna jest w różnych kolorach), w której zamknięto 6-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. "Sercem" urządzenia jest układ HiSilicon Kirin 950 (cztery rdzenie ARM Cortex-A72 2,3 GHz, cztery Cortex-A53 1,8 GHz, GPU Mali-T880 MP4), który współpracuje z 3 GB lub 4 GB pamięci RAM (pierwsza wersja z 32 GB wbudowanej pamięci, natomiast druga z 64 GB).

Huawei Mate 8

Huawei Mate 8

Za zdjęcia odpowiadają 16-megapikselowy aparat tylny Sony IMX298 oraz 8-megapikselowy aparat przedni Sony IMX179. Smartfon może się też pochwalić technologią Super Hands-Free 3.0, która dzięki efektywnemu systemowi redukcji szumów umożliwia pracę w trybie głośnomówiącym w różnych środowiskach. System trzech mikrofonów pozwalana na nagrywanie wielokierunkowe (użytkownik może wybrać później ścieżkę, którą chce usłyszeć), natomiast dostępu do danych broni znacznie lepiej działający (niż w poprzednim modelu) czytnik linii papilarnych wspierający dwa standardy: Fast Identity Online (FIDO) i Android M. Na uwagę zasługuje też akumulator o pojemności 4000 mAh, który zapewniać ma dwa dni pracy oraz wydajny system szybkiego ładowania pozwalający w 30 minut zapewnić zasoby energii na cały dzień pracy. Na koniec warto dodać, że nad całością czuwa Android 6.0 Marshmallow z nakładką Emotion UI 4.0, natomiast wbudowaną pamięć można rozbudować za pośrednictwem karty microSD.

Huawei Mate 8 w wersji 3 GB wyceniony został na 599 euro, natomiast wariant z 4 GB jest o 100 euro droższy.


Zobacz również