Caesar 3

Czy myślałeś kiedyś jak to jest być Cezarem? Władcą starożytnego Imperium Rzymskiego? Właśnie otrzymałeś niepowtarzalną szansę na zrobienie błyskotliwej kariery. Rozbuduj swoje miasto, napełnij sakiewki denarami, powiększ legiony i oddaj się szaleństwu podboju świata starożytnego. Nie czekaj dłużej. Czy ktoś może być lepszym Cezarem niż ty?

Z pewnym sentymentem zabierałem się do recenzji trzeciej części Caesara, ponieważ znam dobrze jego poprzedniczki. Byłem jednak wyjątkowo spokojny. Tak to już jest, że często sentyment wpływa na ogólne wrażenie. Postaram się jednak zapomnieć o dwóch poprzednich wydaniach Cezara i zrecenzować Caesara bez żadnego balastu.

Jak już zapewne zdążyliście się zorientować fabuła gry osadzona jest w realiach starożytnych, kiedy to w basenie Morza Śródziemnego panował władca Rzymu (oraz jego legiony:). Twoim zadaniem w grze jest docelowo objęcie panowania nad całym imperium, ale „nie od razu Rzym zbudowano”...

Swoją karierę rozpoczynasz jako władca małego miasta rzymskiego. Jeżeli dobrze sprawdzisz się w tej roli awansujesz. W grze jest 11 stopni kariery, a ostatni to oczywiście tytuł Cezara. Naturalnie wraz z twoją rangą rośnie poziom trudności. Dla porównania: na początku, aby awansować, twoje miasto musi osiągnąć 150 mieszkańców, a kiedy zostaniesz konsulem 2000 tys.! Dlatego wyłącznie od twoich umiejętności (oraz odrobiny szczęścia:) zależeć będzie jak szybko staniesz się Cezarem.

Trzeba jasno stwierdzić, że Caezar 3 to gra ekonomiczno–handlowa rozgrywana w czasie rzeczywistym. Od czasu do czasu będziesz musiał powalczyć przy pomocy swych legionów, jednak nie wojna będzie spędzać ci sen z oczu. Większość czasu spędzać będziesz w obrębie własnej prowincji, rozbudowując miasto. Twoimi podstawowymi zadaniami będzie: stawianie kwater dla mieszkańców oraz budynków użyteczności publicznej, wytyczanie dróg i akweduktów. Dla znudzonych obywateli twego miasta będziesz musiał postawić takie obiekty jak: amfiteatry, teatry oraz szkoły.

Jak wiadomo w czasie rozkwitu Imperium Rzymskiego ważną rolę pełnili bogowie. Stawianie świątyń oraz wyprawianie specjalnych świąt ku ich czci będzie dodatkowo obciążało ci budżet, a denarów zazwyczaj będzie brakować. Jedynym ratunkiem jest handel zagraniczny. Eksportowanie towarów jest jednak dość trudne i wymaga dodatkowych inwestycji, a wierzycieli i poddanych może zabraknąć. Naturalnie dobrze zainwestowane pieniądze przyniosą spodziewany efekt, ale przez pewien czas może być naprawdę ciężko.

Grafika w Caesarze nie imponuje żadnymi ”wodotryskami”. Jest to po porostu solidnie zrobiona i przyjemna dla oka robota. Jeżeli natomiast chodzi o dźwiękową stronę gry to stoi ona na bardzo wysokim poziomie. Odgłosy trąb, czy miarowe kroki twoich legionów lub dialogi mieszkańców bardzo mile „łechcą” nasze ucho.

Wszystko to sprawia, że Caesar 3 jest grą dobrą, a w porywach bardzo dobrą. Każdy fan starożytnej kultury oraz młodzi ekonomi powinni spróbować swoich sił w roli starożytnego władcy.


Zobacz również