Canon PowerShot + CHDK - hakerzy ujawniają ukryte funkcje prostych cyfrówek

Cyfrowe aparaty fotograficzne to małe komputery, nierzadko kontrolowane przez system operacyjny VxWorks. Okazuje się, że dzięki temu można zmusić je do wykonywania zadań, o których producent wolałby nie informować użytowników - doskonałym przykładem są tu modele Canon PowerShot i zestaw Canon Hacker's Development Kit.

Mało kto wie, że wystarczy aktualizacja firmware w routerach Wi-Fi Linksysa, by z urządzenia wartego 200 złotych uczynić sprzęt dorównujący możliwościom routerów za 3000-4000 złotych (patrz też: "Alternatywne firmware, czyli jak zyskać 3600 zł w godzinę").

Okazuje się, że podobną sztuczkę można zrobić też z aparatami Canon PowerShot. Stworzone przez hakerów oprogramowanie Canon Hacker's Development Kit odblokowuje ukryte funkcje tanich cyfrówek. Software działa niezwykle sprytnie: udaje przed aparatem, że wykonywany jest upgrade firmware i przejmuje kontrolę nad urządzeniem.

Więcej funkcji a gwarancja zostaje

Co najważniejsze, choć CHDK potrafi dotrzeć do ukrytych funkcji PowerShota, oryginalne oprogramowanie nie jest modyfikowane, co w efekcie powinno oznaczać, że użytkownik nie traci gwarancji na sprzęt.

Skorzystanie z CHDK pozwala na:

- aktywację zapisu obrazów w formacie RAW

- wyświetlanie histogramu zdjęcia

- ustawienie dłuższego (lub krótszego) czasu ekspozycji niż to oficjalnie deklaruje producent

- zmuszenie aparatu do wyzwolenia migawki po wykryciu ruchu

- korygowanie wartości bitrate'u strumienia wideo

- usuwanie gorących pikseli

- wyświetlanie szczegółowego stanu naładowania baterii itp.

Niestety, najwyraźniej producentowi nie spodobała się możliwość aktywacji ukrytych funkcji. Niektóre modele Canona już teraz wykorzystują szyfrowanie na poziomie firmware - co blokuje wszelkie hakerskie sztuczki wzbogacające najtańsze cyfrówki.

Dodatkowe informacje: witryna CHDK (w języku angielskim)


Zobacz również