Canton Movie 20X

Niemiecki zestaw dobrze wpasuje się w większość nowocześnie umeblowanych mieszkań. Jest to ten typ kolumn, którego poszukują osoby pragnące aby ich zestaw audio nie tylko uprzyjemniał seanse kina domowego ale również nie raził wyglądem, a wręcz upiększał wnętrza. Zwykle pogodzenie tych cech jest bardzo trudne do spełnienia. Niemiecki producent dowiódł jednak, że jest to jednak możliwe i to przy zachowaniu stosunkowo atrakcyjnej ceny.

Niemiecki zestaw dobrze wpasuje się w większość nowocześnie umeblowanych mieszkań. Jest to ten typ kolumn, którego poszukują osoby pragnące aby ich zestaw audio nie tylko uprzyjemniał seanse kina domowego ale również nie raził wyglądem, a wręcz upiększał wnętrza. Zwykle pogodzenie tych cech jest bardzo trudne do spełnienia. Niemiecki producent dowiódł jednak, że jest to jednak możliwe i to przy zachowaniu stosunkowo atrakcyjnej ceny.

Canton to znany na rynku europejskim producent kolumn głośnikowych. O ile jednak firma ma silną pozycję w Europie, a szczególnie w rodzinnych Niemczech, o tyle w Polsce jej produkty nie należą do powszechnie kojarzonych z kinem domowym. A skojarzenie takie powinno się jednak nasunąć, bo w katalogu producenta aż roi się od różnego rodzaju kompleksowych zestawów głośnikowych typu 5.1. Do testu otrzymaliśmy "kompaktowy" model Movie 20X.

W jego skład wchodzi pięć identycznych kolumn satelitarnych i dedykowany, aktywny subwoofer. Kolumna centralna różni się od kolumn przednich i tylnych umiejscowieniem logo na maskownicy. Jest ono przymocowane w pozycji poziomej, tak aby było czytelne w przypadku położenia kolumny na telewizorze. Jest to jedyna różnica poza ekranowaniem magnetycznym. Pod względem konstrukcyjnym kolumienki są identyczne. Podczas testów korzystaliśmy z pionowego ustawienia kolumny centralnej, bardziej odpowiedniego ze względu na lepsze charakterystyki promieniowania w poziomie.

Rewelacyjne brzmienie satelit, jedne z najlepszych w tej klasie sprzętu. Przydałby się lepszy subwoofer.

Rewelacyjne brzmienie satelit, jedne z najlepszych w tej klasie sprzętu. Przydałby się lepszy subwoofer.

Wyglądem zestaw do złudzenia przypomina komplet Quadrala. Oba systemy są srebrne, mają metalowe, ażurowe maskownice i obudowy kolumn podobnych kształtów. Satelity Cantona są jednak większe, cięższe, a ich obudowy wykonano solidniej - z metalu. Subwoofer także nie należy do typowych, ponieważ przetwornik niskotonowy umieszczono wewnątrz obudowy, pozostawiając tylko ogromny otwór na przedniej ściance, przez który przepompowywane jest powietrze. To nieczęsto spotykana konstrukcja pasmowo-przepustowa. Satelity mają metalowe kopułki wysokotonowe, które błyszczą przez metalowe, niemożliwe do zdjęcia maskownice. Według informacji umieszczonej na tylnej ściance, przetwornik ten może działać aż do 30 kHz, co oznacza, że będzie odtwarzał płyty nagrane w nowych standardach DVD-Audio czy SACD. Kolumny są konstrukcjami dwudrożnymi. O drugim przetworniku, poniżej kopułki wysokotonowej, wiele powiedzieć się nie da, gdyż szczelnie zakrywa go maskownica. Widać natomiast solidne, choć nie złocone, metalowe gniazda głośnikowe. Można do nich podłączyć końcówki każdego rodzaju. Tylna ścianka satelit ma także dwa nagwintowane otwory służące do zawieszenia kolumn na opcjonalnych stojakach. Subwoofer jest w pełni wyposażony we wszelkiego rodzaju niezbędne gniazda i regulatory.


Zobacz również