Canton Movie CD 2.22

Piękna stylistyka - to mocna strona Cantona. Kolumny potrafią przy tym zapewnić dobre brzmienie.

Piękna stylistyka - to mocna strona Cantona. Kolumny potrafią przy tym zapewnić dobre brzmienie.

Niemiecki Canton to jeden z najpoważniejszych graczy na rynku kolumn oferowanych za naszą zachodnią granicą. W Polsce firma ta nie zdobyła na razie aż tak wielkiej popularności, lecz zmiana dystrybutora, jakiej dokonano kilka miesięcy temu, ma szansę tę sytuację zmienić. W każdym razie oferta niemieckiego producenta jest na tyle szeroka, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Oczywiście, jak na dużego producenta przystało, Canton ma w swoim katalogu także linię kolumn wyróżniających się nowoczesną stylistyką. W skład serii CD wchodzi kilka typów kolumn, w tym trzy pełne zestawy Movie. CD 2.22 jest środkowym z nich, jeśli chodzi o cenę i złożoność konstrukcji. Od CD 4.25 różni się tylnymi kolumnami surround (ma 2 minimonitory, zamiast drugiej pary wysokich podłogówek). W testowanym zestawie wolno stojące kolumny CD 100 pełnią rolę frontów. Są to bardzo wysokie i smukłe konstrukcje, wykonane z dbałością. Aluminiowe obudowy zwężają się ku tyłowi. Stabilność wąskiej i wysokiej kolumny zapewnia solidna podstawa, którą przykręcamy do spodu aluminiowej obudowy. Kolumna centralna to CD 50. Można ją zawiesić na ścianie (w zestawie znajdują się odpowiednie zaczepy) lub też ustawić w poziomie na specjalnej podstawce. Kolumny surround to CD 10, bardzo małe monitory, również zbudowane z doskonałego jakościowo aluminium. Subwoofer AS 22 SC nie jest już aluminiowy, a do jakości oklein na jego obudowie można mieć drobne zastrzeżenia. Wyposażono go we wzmacniacz 70-watowy, który napędza 22-centymetrowy, papierowy przetwornik umieszczony na przedzie obudowy (bas reflex). Ciekawy zestaw głośników znajdziemy w pozostałych kolumnach. Kolumny podłogowe mają aż 5 przetworników - po dwa nisko- i średniotonowe oraz kopułkę wysokotonową.

Wszystkie membrany wykonane są z aluminium. Tylne kolumny surround można zawiesić na ścianie (w zestawie wieszaki praktycznie identyczne jak w zestawie Infinity), postawić na półce lub też dokupić opcjonalne statywy, na których prezentują się najlepiej. Cantony, pomimo dużych gabarytów przednich kolumn, polecamy do nagłośnienia raczej niewielkich pomieszczeń. Wymagany będzie także wzmacniacz zapewniający solidną dawkę mocy. Aby w pełni docenić brzmienie kolumn, niezbędne jest silne wysterowanie przetworników, które cechuje stosunkowo niska skuteczność (86,5 dB). Cantony już na pierwszy rzut oka sprawiają dobre wrażenie. Wysokie na ponad metr, przednie "wieże" zachwycają jakością wykonania nieczęsto spotykaną w kolumnach z tego przedziału cenowego. Wszystkie kolumny mają pojedyncze złącza głośnikowe. Po takich konstrukcjach, jakim jest CD 2.22, przypuszcza się, że z racji wąskich obudów i niewielkich gabarytów większości kolumn tworzona scena dźwiękowa będzie na tyle atrakcyjna, iż sprawi wrażenie zniknięcia kolumn z pomieszczenia odsłuchowego. W tym przypadku nic takiego się nie dzieje. Dźwięk podczas seansów kinowych jest raczej zlokalizowany wokół kolumn, chociaż płynności pola dźwiękowego pomiędzy linią przednią i tylną nie można wiele zarzucić. Nie są to jednak wrażenia, jakie oferuje Mirage ze swoimi omnipolarnymi "dziwolągami". Kolumna centralna przekazuje partie dialogowe w sposób czytelny. Brzmienie jest jednak zbyt lekkie, przydałoby się więcej rozmachu i wyrazistości. Bardzo dobrze wypadają za to kolumny przednie, które świetnie integrują się z nadzwyczaj udanym subwooferem. Ten pomimo niepozornej formy, potrafi zejść naprawdę nisko, a co istotne, czyni to dobrze, nie wprowadzając do nagrań zniekształceń czy słabszej dynamiki. Kolumnę basową można dostroić tak, aby świetnie uzupełniała pasmo, którego nie są w stanie przetworzyć kolumny CD 100. Te, jak na zestaw niewielkich przetworników, także zaskakują twardym, wyższym basem oraz dobrą rozdzielczością średnich tonów. Aluminiowe przetworniki nie wprowadzają metalicznego brzmienia, chociaż nie czarują słuchacza wielkim zróżnicowaniem barw czy ogromnym nasyceniem detali. Całość brzmi nieco za sucho, choć brzmienie jest poprawne. Brakuje jednak ciepła i większej mocy dźwięku, które to cechy znakomicie poprawiają wrażenia szczególnie podczas seansów kinowych. Canton wymaga więc wzmacniacza i okablowania, które będzie grało ciepło, co w dużym stopniu zrównoważy chłód i techniczność brzmienia aluminiowych kolumn. W takiej konfiguracji będzie nie tylko niewątpliwą ozdobą każdego pomieszczenia, ale także zapewni wrażenia dźwiękowe na dobrym poziomie.

Informacje

Typ zestaw kolumn 5.1

Cena 5900 zł

Dystrybutor Horn Distribution http://www.horn.pl

Funkcje subwoofer z regulacją głośności, regulacja fazy, wejścia niskopoziomowe, wejścia/wyjścia wysokopoziomowe

Złącza solidne, metalowe, w subwooferze nakrętki plastikowe

Dlaczego

Niezwykle staranne wykonanie, doskonałe materiały użyte do budowy kolumn. Świetny subwoofer. Kolumny wymagają "ciepłego", kinowego wzmacniacza.


Zobacz również