Castelvania: Lords of Shadows Reverie - recenzja pakietu DLC

Możliwość powrotu do świata Castelvanii, wykreowanego przez MecrurySteam, jest dla wielu fanów bardzo atrakcyjną pokusą. Z pewnością będą chcieli w tym dodatku zatopić swoje zakrwawione kły.

Znam kilka osób, które chwilę pograły w Lords of Shadow stworzone przez MercurySteam, a potem odłożyły grę na półkę i oceniły ten tytuł jako bardziej "gotycki God of War". Nie można ich winić za takie wnioski, wizja programistów pracujących nad Lords of Shadow była bowiem prosta: chciano zwerbować i zainteresować grą nowych fanów.

Nowej Castelvanii trzeba jednak dać trochę czasu i dotrzeć do wnętrza tytułowego zamku (co zajmuje kilka ładnych godzin). Od tego momentu Lords of Shadow staje się prawdziwą, klasyczną Castelvanią w 3D.

Nie mogłem się doczekać na pierwszy pakiet DLC do Lords of Shadow. Od dłuższego czasu, nie byłem jednak pewien, czego dokładnie się spodziewać. Dead Space 2: Severed był dobry (chociaż krótki i mało innowacyjny), ale niewiele bardziej wciągnął mnie w uniwersum gry.

Pomyślałem, że Reverie może podążyć podobną ścieżką i potraktować w ten sposób jedną z najbardziej niedocenianych gier ostatniego roku. Na szczęście tak się nie stało. Reverie opisuje powrót Gabriela do zamku (gdzie poprzednio zabił Carmillę) w celu spłaty długu zaciągniętego u Laury, prawdopodobnej córki martwej królowej wampirów. Jak się okazuje, pokonanie Carmilli nie miało żadnego wpływu na potwory zamieszkujące zamek. A nie mając nikogo innego, Laura zwraca się o pomoc właśnie do Gabriela.

Początkowo wszystko wydaje się całkiem jasne. Wejście Gabriela do zamku połączone jest z walką przeciwko hordzie przeciwników, a Laura materializuje się, by użyczyć nam pomocnej dłoni. Zdaje się, że MercurySteam nie chce pokazać wiele nowego. Jednak po rozwiązaniu zagadki szachownicy zagłębiamy się w nieodwiedzane wcześniej części zamku.

Castelvania: Lords of Shadow - Reverie DLC

Plusy:

- Dodaje nowe elementy do mechaniki gry Lords of Shadow,

- zaskakująca ilość zagadek,

- spójna narracja,

- nie odczuwa się doczepienia dodatku na siłę.

Minusy:

- Za krótkie etapy rozgrywki Laurą,

- zagadki nie są zbyt trudne,

- urwane zakończenie,

- uczucie niedosytu.

NASZA OCENA: 8/10

To daje szansę na upajanie się większą ilością niesamowitej sztuki stworzonej przez MecrurySteam. Tym samym też programiści oddają w ręce gracza ułamek tego, jak może wyglądać Symphony of the Night. Nie chcę psuć zabawy, ale w pewnym momencie przejmujemy kontrolę nad Laurą, kiedy Gabriel nie może chwilowo podjąć żadnej akcji. Posiada ona zdolności, które na pewno spodobają się fanom Alucarda.

W trakcie rozwoju akcji, w Reverie zagadki stają się głównym elementem rozgrywki i wypierają starcia z przeciwnikami na dalekie tło. Stanowi to nie lada gratkę dla tych, którzy oczekiwali po Lord of Shadow nieco większej różnorodności. Najlepszymi z łamigłówek są przeszkody, które możemy pokonać tylko dzięki umiejętnemu wykorzystaniu zdolności Gabriela i Laury - jak na przykład gigantyczna ściana wirujących ostrzy, których prędkość kontrolować może Laura.

Żadna z zagadek nie jest zbyt dużym wyzwaniem, jednak wprowadzenie takiego rozwiązania w pakiecie DLC jest doskonałym pomysłem. Reverie dostarczy zabawy jedynie na parę godzin, a przerywniki filmowe z wykorzystaniem ruchomego komiksu są lekkim rozczarowaniem. Jednak fani Castelvanii na pewno nie będą chcieli przegapić tego dodatku.

Autor: Steve Haske

Tłumaczenie: Tomasz Koralewski


Zobacz również