Chiny mają problem z "cyber-kanibalizmem"

W chińskim internecie coraz popularniejszy jest fenomen, który w polskich mediach nazwano "cyber-kanibalizmem", choć dosłowne tłumaczenie jego nazwy to raczej "wyszukiwarki ludzkiego ciała" (z chińskiego "renrou sousuo yinqing"). Polega to na współdziałaniu internautów na blogach i forach w celu demaskowania i atakowania osób, których zachowanie powszechnie uznano za niewłaściwe.

Chiński fenomen - cyber-kanibalizm

Serwis Gazeta.pl podaje, że cyber-kanibalizm staje się w Chinach coraz popularniejszy. Jest to internetowy fenomen, który stał się popularny w Państwie Środka, a polega na odkrywaniu tożsamości i masowych atakach w sieci na pewne osoby, które wcześniej dopuściły się jakiejś niesprawiedliwości lub innych zachowań nieznajdujących aprobaty u internautów.

Cyber-kanibalizm, czy też raczej wyszukiwarki ludzkiego ciała to po prostu współdziałanie internautów, które prowadzi do zidentyfikowania osoby dopuszczającej się potępianego czynu oraz jej napiętnowanie i to niekoniecznie tylko za pomocą internetu. Niestety ofiarami tego procederu coraz częściej stają się osoby, które nie do końca na to zasłużyły.

Gazeta.pl przywołuje tu sytuację, w której prezes telewizji pekińskiej spotkał się z falą krytyki, groźbami, a nawet napaścią w restauracji. Było to związane z tym, że porównał wygląd jednej z piosenkarek do przestępcy poszukiwanego listem gończym. W innej sytuacji grożono autorce blogu, bo jej wpis został przez wiele osób uznany za niestosowny.

Wyszukiwarki ludzkiego ciała często wykorzystywane są do piętnowania korupcji, okrucieństwa i różnego rodzaju niesprawiedliwości. Jest to ciekawy przykład współdziałania internautów i możliwości jakie daje sieć. Niestety dochodzi do nadużyć i niebezpiecznych sytuacji. Problem ten może się nasilić, bo w Chinach autorzy blogów będą niedługo musieli podpisywać się swoimi prawdziwymi imionami i nazwiskami.


Zobacz również